- Ogłoszę dziś tu, przed wszystkimi przywódcami państw UE: Kosowo złoży wniosek o przyjęcie do UE do końca tego roku - powiedziała Osmani po przybyciu do Tirany, na szczyt UE-Bałkany Zachodnie.

Pięć państw Bałkanów Zachodnich - Albania, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Macedonia Północna i Serbia - są na różnych etapach procesu przystąpienia do UE.

Kosowo, które ogłosiło niepodległość w 2008 roku (czego nie uznała m.in. Serbia), dotychczas - w odróżnieniu od wymienionych wyżej państw nie złożyło jeszcze wniosku o przyjęcie do UE.

Czytaj więcej

O przyszłości Unii zdecyduje Ukraina

Belgrad i Prisztina od 2013 roku uczestniczą w dialogu, w którym pośredniczy UE. Celem rozmów jest rozwiązanie kwestii spornych między Kosowem a Serbią, ale dotychczas nie udało się osiągnąć znaczących postępów.

Porozumienie z Kosowem pozostaje jednym z warunków wstępnych stawianych Serbii, by mogła ona dołączyć do UE.

- Uważamy, że dialog prowadzony przez Unię Europejską i w pełni wspierany przez USA jest jednym sposobem na osiągnięcie porozumienia, które byłoby skupione na obustronnym uznaniu - podkreśliła Osmani.

Zawsze zachęcamy do dialogu między Belgradem a Prisztiną, który powinien odbywać się w dobrej wierze, z obu stron

Kyriakos Mitsotakis, premier Grecji

Prezydent Serbii, Aleksandar Vucić, zadeklarował, że Belgrad jest zaangażowany w dialog z Kosowem pod patronatem UE.

- Jednocześnie musimy chronić naszych interesów zgodnie z konstytucją - dodał Vucić. Zgodnie z konstytucją Serbii Kosowo jest integralną częścią tego kraju.

Serbia straciła kontrolę nad Kosowem w 1999 roku, po interwencji NATO w tym kraju, mającej na celu wstrzymanie czystki etniczne wśród Albańczyków mieszkających w Serbii. 

- Zawsze zachęcamy do dialogu między Belgradem a Prisztiną, który powinien odbywać się w dobrej wierze, z obu stron - oświadczył premier Grecji, Kyriakos Mitsotakis.

- Dopóki problem ten nie zostanie rozwiązany (...) będzie trudno osiągnąć znaczący postęp w zakresie ukończenia integracji Bałkanów Zachodnich z europejską rodziną - dodał.