Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Wołodymyr Zełenski miał szczęście, że trafił na Ursulę von der Leyen, która jest skłonna walczyć o wsparcie dla Ukrainy. Na zdjęciu podczas spotkania w Kijowie w asyście Josepa Borrella, szefa dyplomacji UE
Czy to był wyrzut sumienia za lata zaniedbań w modernizacji Bundeswehry, kiedy była ministrem obrony, przez co Niemcy nie mają dziś skąd wziąć broni dla Ukraińców? A może odkrycie nowego sensu życia, gdy siódemka dzieci już wyszła z domu i nawet mąż nie chciał zamieszkać z nią w Brukseli? W każdym razie Ursula von der Leyen porwała się 11 czerwca na rzecz niezwykłą. Bez konsultacji z przywódcami najważniejszych państw Unii pojechała nocnym pociągiem do Kijowa z ofertą otwarcia przed Ukraińcami bram Unii. Po półtorej godzinie rozmowy w cztery oczy z Wołodymyrem Zełenskim Niemka zapowiedziała, że Komisja Europejska będzie rekomendować przyznanie statusu kandydata dla jego kraju.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: