Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 280

W reakcji na pojawienie się chińskich i rosyjskich samolotów w pobliżu Japonii tamtejsze lotnictwo (Powietrzne Siły Samoobrony) poderwały myśliwce.

Dwa chińskie bombowce H-6 przeleciały nad Cieśniną Cuszimską, nadlatując od strony Morza Wschodniochińskiego w kierunku Morza Japońskiego nad ranem, po czym skierowały się na północ, po czym dwa podejrzane rosyjskie samoloty zmieniły kierunek lotu z południowego i skierowała się na północ, w kierunku wód Morza Japońskiego - podaje resort obrony Japonii.

Czytaj więcej

Indie i Japonia zapowiadają zacieśnienie współpracy wojskowej

Ministerstwo Obrony Japonii zbiera informacje na temat szczegółów incydentu, jednocześnie próbując ustalić charakter tych lotów.

Tymczasem resort obrony Rosji poinformował, że rosyjskie i chińskie samoloty strategiczne  patrolowały przestrzeń powietrzną w rejonie Morza Japońskiego i Morza Wschodniochińskiego. W patrolach miały uczestniczyć rosyjskie bombowce strategiczne Tu-95 (zdolne do przenoszenia broni jądrowej). Rosyjskie bombowce strategiczne miały znajdować się w powietrzu przez ok. 8 godzin. "W czasie niektórych etapów lotu strategicznym bombowcom towarzyszyły myśliwce innych państw". "Po raz pierwszy w czasie wspólnego patrolu rosyjskie samoloty wylądowały na lotnisku w Chińskiej Republice Ludowej" - podaje też resort obrony Rosji. 

24 maja sześć bombowców strategicznych z Rosji i Chin przeleciało nad wodami w pobliżu Japonii - podawało Ministerstwo Obrony Japonii.

Dwa chińskie bombowce H-6 przeleciały nad Cieśniną Cuszimską

Zdaniem Tokio tamta demonstracja była wyrazem sprzeciwu wobec szczytowi grupy Quad (Japonia, USA, Indie, Australia), który odbywał się w Tokio.