Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 265

Jednocześnie Zełenski zadeklarował, że Ukraina nie pozwoli rosyjskim siłom na przegrupowanie po wycofaniu się z zachodniego brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim i dodał, że walki będą trwać dopóki Ukraina nie odzyska kontroli nad całym swoim terytorium.

14 listopada Zełenski odwiedził Chersoń, z którego trzy dni wcześniej wycofali się ukraińscy żołnierze. Było to jedyne miasto obwodowe na Ukrainie, które Rosja zajęła po 24 lutego.

- Jestem przekonany, że nadszedł czas, gdy rosyjska, destrukcyjna wojna musi i może zostać zatrzymana - powiedział ukraiński prezydent zwracając się do uczestników szczytu G20.

Czytaj więcej

Szczyt G20. "Nie możemy pozwolić, by świat pogrążył się w zimnej wojnie"

Zełenski wezwał Rosję do wycofania wojsk z Ukrainy i potwierdzenie ukraińskiej integralności terytorialnej. Dodał, że Kijów nie pójdzie na kompromis w kwestii swojej suwerenności, terytorium lub niepodległości. Wezwał też do uwolnienia z niewoli ukraińskich jeńców.

- Razem z pewnością wdrożymy formułę pokojową - powiedział ukraiński prezydent zwracając się do uczestników szczytu.

Nadszedł czas, gdy rosyjska, destrukcyjna wojna musi i może zostać zatrzymana

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

Wcześniej Zełenski z zadowoleniem przyjął deklarację prezydenta USA, Joe Bidena i przywódcy Chin, Xi Jinpinga, którzy sprzeciwili się użyciu lub groźbie użycia broni atomowej na Ukrainie.

- Wszyscy wiemy, do kogo te słowa zostały skierowane - stwierdził w swoim wieczornym, poniedziałkowym wystąpieniu.