Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o wizycie Nancy Pelosi na Tajwanie

W związku z wizytą spikerki Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi na Tajwanie, Chiny zawiesiły współpracę z USA w niektórych obszarach - m.in. przerwane zostały kontakty między przedstawicielami armii Chin i USA.

Blinken, komentując decyzję Chin, o wstrzymaniu dwustronnej współpracy m.in. w kwestiach obronnych stwierdził, że Pekin karze w ten sposób nie USA, ale cały świat.

Sekretarz stanu USA podkreślił, że otwarte kanały wojskowe w komunikacji między USA a Chinami, "pozwalają unikać nieporozumień i kryzysów".

Nasze kanały komunikacji z Chinami pozostaną otwarte

Antony Blinken, sekretarz stanu USA

- Zawieszenie współpracy ws. walki ze zmianami klimatu, to nie kara dla USA, ale kara dla świata. W szczególności dla krajów rozwijających się. Nie powinniśmy czynić ze współpracy w sprawach budzących globalny niepokój zakładnika, ze względu na różnice między naszymi krajami - podkreślił Blinken. 

Blinken mówił też, że USA słyszeli od swoich sojuszników, że są oni zaniepokojeni "groźnymi i destabilizującymi działaniami" Pekinu wokół Tajwanu.

- Chcę powiedzieć jasno, USA nie uważają, ze w interesie Tajwanu, regionu lub naszym narodowym interesie jest eskalacja sytuacji - podkreślił sekretarz stanu USA.

- Nasze kanały komunikacji z Chinami pozostaną otwarte, by uniknąć eskalacji w związku z nieporozumieniem lub złą oceną sytuacji. Utrzymanie dialogu jest nawet ważniejsze w czasie wzrostu napięcia... Chcemy deeskalować te napięcia. Dialog jest tego ważnym elementem - dodał.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM