"Rzeczpospolita": Arndt Freytag von Loringhoven, poprzedni ambasador Niemiec, czekał miesiącami na zgodę polskich władz na pełnienie misji. W pańskim przypadku to poszło błyskawicznie. PiS chce nowego otwarcia z Niemcami?
Thomas Bagger: Rzeczywiście, tak prezydent, jak i rząd wykazali się elastycznością, gdy idzie o termin złożenia listów uwierzytelniających. Moje rozmowy zarówno z Andrzejem Dudą, jak i marszałek Sejmu Elżbietą Witek były przyjazne, konstruktywne. Mam nadzieję, że to zapowiedź dobrej współpracy.