László Kövér udzielił wywiadu węgierskiej stacji Hir. Szef parlamentu ocenił, że przywódcy innych państw nie tolerują takiej formy komunikacji. 

- Wypowiedzi prezydenta Ukrainy brzmią czasem bardzo dziwnie" - powiedział. - Nie pamiętam, by przywódca kraju potrzebującego pomocy pozwalał na taki ton wobec kogokolwiek, w tym Węgier i Niemiec - dodał.

Czytaj więcej

Zachód zmęczył się wojną w Ukrainie

- Zarówno w życiu prywatnym, jak i w polityce ludzie zazwyczaj powstrzymują się od grożenia tym, których chcą uczynić swoimi przyjaciółmi - stwierdził Kövér.

Zasugerował, że Zełenski może mieć "jakieś osobiste problemy psychiczne", ale "nie wiadomo, co można z tym zrobić".

Słowa te skomentował szef kancelarii prezydenta Ukrainy Andrij Sybih. "Osła poznasz po dźwiękach, a głupiego po trajkocie. Język długi, rozum krótki” - napisał.