- Negocjacje były jak zapałka. Najpierw się ją podpala, pali się mocno i jasno. Potem, im dłużej się pali, tym staje się mniejsza, aż w końcu znika. Zostaje tylko spalona zapałka, którą rzuca się na ziemię i rozciera stopą. Mniej więcej to samo stało się z negocjacjami" - powiedział Kułeba.

Wyjaśnił, że po jego spotkaniu z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, które odbyło się w marcu w Stambule, stało się jasne, że Rosja "traci apetyt na negocjacje".

- Przyczyny takiego stanu rzeczy trzeba będzie jeszcze zbadać. Ale z każdym tygodniem przekonywaliśmy się, że istnieje bezpośrednia zależność: im bardziej agresywna jest Rosja na polu walki, tym mniejsze jest jej zainteresowanie negocjacjami - podkreślił dyplomata.

Czytaj więcej

Ławrow chce, by Kijów nie przeszkadzał w realizacji celów Rosji. Prosi o pomoc WHO

Według niego, działania Federacji Rosyjskiej w ostatnim czasie wskazują, że Moskwa nie chce negocjować. - Rosja wybrała wojnę, a nie negocjacje. Dlatego one wygasły - podsumował.

Jak informowano, pierwsza runda negocjacji między Ukrainą a Rosją odbyła się 28 lutego w obwodzie homelskim (Białoruś). W procesie negocjacji Ukrainę reprezentują przede wszystkim minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow, doradca szefa Kancelarii Prezydenta Mychajło Podolak, szef frakcji parlamentarnej Sługa Narodu Dawid Arachami. Na czele delegacji rosyjskiej w rozmowach stoi były minister kultury Federacji Rosyjskiej Władimir Medyński.

Druga runda negocjacji odbyła się 3 marca w obwodzie brzeskim na Białorusi. Strony rozmawiały głównie o kwestiach korytarzy humanitarnych.

Trzecia runda negocjacji odbyła się 7 marca w Puszczy Białowieskiej na Białorusi.

10 marca ministrowie spraw zagranicznych Ukrainy i Rosji spotkali się w Stambule przy mediacji tureckiego ministra spraw zagranicznych. Po jego zakończeniu szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kuleba powiedział, że Federacja Rosyjska dąży do kapitulacji Ukrainy, "ale my się nie poddamy".

Czytaj więcej

Rosja: Negocjacje z Ukrainą nie są kontynuowane. To wina USA

"Negocjacje z delegacją Federacji Rosyjskiej są kontynuowane w sposób ciągły w formacie wideo. Zostały utworzone specjalne podgrupy robocze. Stanowiska Ukrainy są ustalane na podstawie bardzo ścisłych wcześniejszych dyrektyw" - napisał Podolak na Twitterze.

16 marca Podolak przekazał, że negocjacje między Ukrainą a Federacją Rosyjską trwają, istnieją zasadnicze sprzeczności, ale jest miejsce na kompromis.

23 marca poinformował o tym również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który powiedział, że negocjacje z Rosją są "trudne, czasami skandaliczne, ale krok po kroku posuwamy się do przodu".

17 maja Podolak powiedział, że negocjacje między Ukrainą a Rosją zostały zakończone, ale wcześniej czy później zostaną wznowione. Jednocześnie, jego zdaniem, Kijów nie zamierza iść na ustępstwa terytorialne w imię "ratowania twarzy" Putina.