"Wielka Brytania i jej sojusznicy z NATO w pełni respektują neutralność Mołdawii, podkreśloną w artykule 11 konstytucji Republiki" - głosi oświadczenie ambasady Wielkiej Brytanii w Kiszyniowie.

Ambasada Wielkiej Brytanii z zadowoleniem przyjmuje też apel władz Mołdawii o "spokój w związku z ostatnimi, niepokojącymi wydarzeniami w Naddniestrzu" oraz potępia "stały napływ fałszywych informacji krążących w mediach".

Czytaj więcej

Mołdawia "gotowa na pesymistyczne scenariusze" w związku z wojną na Ukrainie

"Wbrew opiniom wyrażanym w artykułach, które ostatnio pojawiły się w międzynarodowych mediach, nie uważamy, by należało sądzić, iż Mołdawii grozi nadciągająca agresja militarna. Nasza misja dyplomatyczna kontynuuje prace w Kiszyniowie i jest w pełni skupiona na wzmacnianiu dwustronnych relacji z republiką" - głosi oświadczenie ambasady.

W Kiszyniowie powinni martwić się o swoją przyszłość, ponieważ są wciągani do NATO

Siergiej Ławrow, szef MSZ Rosji

Ambasada Wielkiej Brytanii w Mołdawii pisze też o "świadomych prowokacjach tych, którzy chcą podważyć stabilność i bezpieczeństwo kraju".

W rozmowie z telewizją Al Arabiya w ubiegłym tygodniu Ławrow stwierdził, że "w Kiszyniowie powinni martwić się o swoją przyszłość, ponieważ są wciągani do NATO". - I nie sądzę, by wzmocniło to bezpieczeństwo Mołdawii - dodał.