BBC przypomina, że po rozmowach delegacji rosyjskiej i ukraińskiej w Stambule, strona ukraińska poinformowała, że zaproponowała Rosjanom zamrożenie kwestii Krymu i Donbasu na 15 lat.

Jednak Polianski, w rozmowie z BBC, stwierdził, że - choć jest za wcześnie, by mówić o szczegółach przyszłego porozumienia pokojowego, to jednak powrót Krymu czy Donbasu w granice Ukrainy nie wchodzą w grę.

Strona ukraińska poinformowała, że zaproponowała Rosjanom zamrożenie kwestii Krymu i Donbasu na 15 lat

- Krym jest częścią Federacji Rosyjskiej - podkreślił Polianski. Rosja nielegalnie anektowała Krym w 2014 roku - społeczność międzynarodowa nadal uważa półwysep za część terytorium Ukrainy, która znajduje się obecnie pod okupacją rosyjską.

W kontekście ewentualnego przyszłego członkostwa Ukrainy w UE, Polianski stwierdził, że "w Moskwie jest wiele różnych pomysłów w tej kwestii".

Polianski podkreślił też, że "specjalna operacja wojskowa' (tak Rosjanie określają wojnę na Ukrainie - red.) przebiega zgodnie z planem, a sugestie Białego Domu, że prezydentowi Rosji, Władimirowi Putinowi, nie przekazywano całej prawdy o przebiegu działań wojennych na Ukrainie są "śmieszne".

Czytaj więcej

Dowódca Pułku Azow: Negocjacje z Rosjanami się nie powiodą