Rosjanie informują, że podjęte kroki to odpowiedź w ramach zasady o wzajemności w stosunkach międzynarodowych. 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało "restrykcje objęły najwyższe kierownictwo Unii Europejskiej, w tym szereg komisarzy europejskich i szefów wojsk UE, a także zdecydowaną większość członków Parlamentu Europejskiego promujących politykę antyrosyjską".

Czytaj więcej

Maria Zacharowa: Zachód wciąż próbuje podzielić kraje byłego Związku Radzieckiego, pisząc historię na nowo

Na listę wpisano również przedstawicieli rządów i parlamentów niektórych państw członkowskich UE, a także osoby publiczne i pracowników mediów, którzy są "osobiście odpowiedzialni za promowanie nielegalnych antyrosyjskich sankcji, podżeganie do nastrojów rusofobicznych oraz naruszanie praw i wolności ludności rosyjskojęzycznej".

Moskwa zapowiada, że "wszelkie wrogie działania ze strony UE i jej państw członkowskich będą nadal spotykały się z ostrą reakcją".

"Swoimi działaniami UE nie tylko doprowadza do impasu w stosunkach z Rosją, ale także zagraża dobrobytowi i bezpieczeństwu swoich obywateli, a także stabilności światowego systemu finansowego i gospodarczego" - przekazuje rosyjski MSZ.