Rosja nie żąda już "denazyfikacji" Ukrainy i jest gotowa pozwolić Kijowowi na przystąpienie do UE, jeśli pozostanie on militarnie neutralny - twierdzą cztery osoby poinformowane o przebiegu rozmów pokojowych.
Moskwa i Kijów omawiają przerwę w działaniach wojennych jako część możliwego porozumienia, które zakładałoby rezygnację Ukrainy z dążenia do członkostwa w NATO w zamian za gwarancje bezpieczeństwa i perspektywę przystąpienia do UE - powiedziały te osoby pod warunkiem zachowania anonimowości, ponieważ sprawa nie jest jeszcze sfinalizowana.
Projekt dokumentu o zawieszeniu broni nie mówi nic na temat trzech z początkowych głównych żądań Rosji - "denazyfikacji", "demilitaryzacji" i prawnej ochrony języka rosyjskiego na Ukrainie - dodali informatorzy "Financial Times".
Czytaj więcej
Mer Bałakliji, miasta w obwodzie charkowskim, Iwan Stołbowy, uprowadzony kilka dni temu przez Ros...
Przedstawiciele obu stron mają spotkać się we wtorek w Stambule na czwartej rundzie rozmów pokojowych, których celem jest zakończenie inwazji prezydenta Władimira Putina na Ukrainę. Ustępstwa ze strony Rosji nastąpiły po tym, jak jej trwająca od miesiąca ofensywa lądowa w dużej mierze utknęła w martwym punkcie z powodu silniejszego niż oczekiwano oporu ukraińskiego i rosyjskich braków operacyjnych.