Reklama

Wiceszef MSZ: Zachowanie ambasadora Rosji zdradza nerwowość

Po konsultacjach ze służbami, analizie tego, jak działają te osoby w Polsce, taką decyzję podjęliśmy - mówił w rozmowie z Radiem Zet Paweł Jabłoński, wiceszef MSZ, komentując decyzję o wydaleniu z Polski 45 rosyjskich dyplomatów.

Publikacja: 24.03.2022 08:47

Paweł Jabłoński, wiceszef MSZ

Paweł Jabłoński, wiceszef MSZ

Foto: PAP/Paweł Supernak

arb

- To także wyraz doprowadzenia do pewnego poziomu równowagi w naszych stosunkach dwustronnych. Personel ambasady rosyjskiej był znacznie większy niż personel ambasady polskiej w Moskwie - dodał.

- Rosja jest państwem, które prowadzi dzisiaj agresywną, barbarzyńską wojnę przeciw Ukrainie i nie ukrywa swoich agresywnych zamiarów także wobec innych państw. Słyszymy każdego dnia groźby, pohukiwania, kogo Rosja za chwilę zaatakuje, Polska też się w tym gronie pojawia - zauważył wiceszef MSZ.

Czytaj więcej

Ambasador Rosji w Polsce: Nie ma podstaw do wydalenia naszych dyplomatów

- Dzisiaj dodatkowo mamy w Polsce już ok. 3 mln obywateli Ukrainy, ponad 2 mln wjechały do Polski od 24 lutego. Jeśli Rosja prowadzi działania agresywne, to musimy się liczyć z tym, że jej funkcjonariusze, pod przykryciem dyplomatycznym, mogłyby podejmować działania godzące w bezpieczeństwo tych osób, które są obywatelami Ukrainy, ale też w bezpieczeństwo Polski - tłumaczył. 

- W sytuacji, w której się znaleźliśmy, takie działania są konieczne, aby poprawić bezpieczeństwo państwa - podsumował Jabłoński.

Reklama
Reklama

Zachowanie ambasadora Andriejewa pokazuje, że Rosja zdaje sobie sprawę z tego, że po prostu przegrywa

Paweł Jabłoński, wiceszef MSZ

Wiceszef MSZ podkreślił, że wydalane z Polski osoby prowadziły "aktywność wykraczającą poza zasady, które obowiązują wszystkich dyplomatów".

- Każdy dyplomata jest zobowiązany do działania zgodnie z Konwencją Wiedeńską. Nie może podejmować działań, które mogłyby być uznane za naruszanie bezpieczeństwa państwa przyjmującego, albo wskazujące na próby nielegalnego pozyskiwania informacji - tego typu działania też miały miejsce. Szczegóły są tajne. Te informacje zostały sprawdzone i zweryfikowane - zapewnił Jabłoński.

A czy z Polski może być wydalony ambasador Rosji, Siergiej Andriejew?

- W tym momencie podjęliśmy decyzję o wydaleniu tej grupy dyplomatów - odparł wiceszef MSZ.

- Ambasador Andriejew jest przedstawicielem swojego państwa, natomiast sposób jego zachowania, także wczoraj, po wyjściu z ONZ, wykraczał poza pewne standardy dyplomatyczne. Trudno mi było w to uwierzyć - ambasador Andriejew jest bardzo doświadczonym dyplomatą. Jeśli zachowywał się w sposób, który zdradzał bardzo dużą nerwowość, niepewność siebie, irytację, to też pokazuje, że Rosja zdaje sobie sprawę z tego, że po prostu przegrywa, nie jest w stanie zrealizować celów taktycznych w wojnie na Ukrainie - dodał.

Dyplomacja
Donald Tusk z apelem do Polaków w Iranie. Dołącza MSZ. „Możliwość konfliktu realna”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Dyplomacja
Wiadomo, kiedy armia USA będzie gotowa do ataku na Iran. Oczekiwanie na decyzję Trumpa
Dyplomacja
90 proc. szans na wojnę USA z Iranem? Izrael już się przygotowuje
Dyplomacja
Dwie godziny i koniec. USA, Ukraina i Rosja już nie negocjują w Genewie
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama