Po rozmowie z Putinem Macron rozmawiał z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim.
Rosyjski prezydent miał powiedzieć Macronowi, że "cele Rosji w czasie operacji na Ukrainie - demilitaryzacja i neutralizacja tego kraju - zostaną osiągnięte niezależnie od okoliczności".
W komunikacie wydanym przez Kreml czytamy, że Putin poinformował Macrona, że "specjalna operacja" rosyjskiej armii na Ukrainie "przebiega zgodnie z planem". Putin miał też powiedzieć Macronowi, że doniesienia, jakoby rosyjskie wojska bombardowały Kijów są "częścią antyrosyjskiej kampanii informacyjnej". Putin zapewnił też, że rosyjskie wojska robią wszystko co mogą, by ochronić cywilów.
Putin miał powiedzieć też, że wszelkie próby opóźniania negocjacji przez Kijów poskutkują dodatkowymi żądaniami Moskwy.
Z kolei Macron miał powiedzieć Putinowi, że twierdzenie, jakoby Ukrainą rządził reżim nazistowski jest "ułudą" i dodał, że to, co Putin robi, będzie kosztowało drogo jego kraj.
Natomiast prezydent Zełenski miał powiedzieć Macronowi, że się nie podda i że nie będzie negocjował z bronią przystawioną do skroni.
Macron był ostatnim przywódcą z Zachodu, który rozmawiał z Putinem przed ogłoszeniem przez niego rozpoczęcia "specjalnej operacji wojskowej na wschodniej Ukrainie", 24 lutego.
Macron 21 lutego, na trzy dni przed inwazją ogłosił, że rozmawiał z Putinem i Joe Bidenem i obaj zgodzili się, "co do zasady", na organizację szczytu USA-Rosja z udziałem prezydentów obu państw.
O organizacji takiego szczytu mieli rozmawiać szefowie amerykańskiej i rosyjskiej dyplomacji, Antony Blinken oraz Siergiej Ławrow, podczas spotkania w Genewie.
Czytaj więcej
Prezydent Francji Emmanuel Macron w telewizyjnym orędziu ostrzegał przed trudnym okresem dla całej Europy, jednocześnie zapowiadając Francuzom: „Mo...
Po inwazji Rosji na Ukrainę spotkanie zostało odwołane.