Reklama

Łukaszenko: Na Ukrainie nie ma ani jednego żołnierza z Białorusi

Białoruski dyktator, Aleksandr Łukaszenko oświadczył, że na Ukrainie nie ma "ani jednego białoruskiego żołnierza".

Publikacja: 27.02.2022 09:49

Aleksandr Łukaszenko

Aleksandr Łukaszenko

Foto: AFP

arb

Łukaszenko mówił też, że na Ukrainie nie ma też białoruskiego sprzętu wojskowego.

- Tam nie ma ani jednego naszego żołnierza. Wczoraj powiedziałem o tym (Emmanuelowi) Macronowi - oświadczył białoruski dyktator. 

Łukaszenko odpowiedział w ten sposób na pytanie dziennikarza zadane w czasie konferencji prasowej po tym, jak zagłosował w referendum konstytucyjnym, które odbywa się w niedzielę na Białorusi.

Tam nie ma ani jednego naszego żołnierza

Aleksander Łukaszenko, białoruski dyktator

Białoruski dyktator stwierdził, że Rosja nie potrzebuje na Ukrainie wsparcia białoruskiej armii ponieważ "ma wystarczające siły, by zrealizować swoje cele".

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Zełenski odrzuca możliwość rozmów na Białorusi. "Bądźcie Białorusią, nie Rosją"

Wcześniej rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow poinformował, że na Białoruś dotarła rosyjska delegacja, która miałaby prowadzić rozmowy ze stroną ukraińską.

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, wykluczył jednak możliwość rozmów z Rosjanami na Białorusi ponieważ - jak podkreślił - kraj ten nie jest obecnie neutralny, ponieważ Ukraina jest atakowana z jego terytorium.

W niedzielę rano ukraińska armia poinformowała o zestrzeleniu rakiety manewrującej wystrzelonej przez rosyjski bombowiec Tu-22 znad terytorium Białorusi.

Dyplomacja
Czy Meksyk, pod presją Donalda Trumpa, przyczyni się do upadku komunizmu na Kubie?
Dyplomacja
Donald Trump ogłosił, że Indie przestaną kupować rosyjską ropę
Dyplomacja
Włodzimierz Czarzasty: Donald Trump nie zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla
Dyplomacja
Izrael otworzył przejście graniczne w Rafah. Co teraz czeka Strefę Gazy?
Dyplomacja
Sondaż: Czy USA są wiarygodnym sojusznikiem Polski? Znamy zdanie Polaków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama