Komunikat separatystów w tej sprawie przekazuje rosyjska agencja informacyjna RIA.
RIA cytuje przedstawicieli Ługańskiej Republiki Ludowej, jednej z dwóch separatystycznych republik, które powstały na terenie Donbasu po wybuchu na wschodzie Ukrainy konfliktu między ukraińskimi wojskami, a prorosyjskimi separatystami w 2014 roku.
Do ostrzału, w którym mieli zginąć cywile doszło - jak wynika z komunikatu przedstawicieli samozwańczej republiki - późnym wieczorem w niedzielę.
USA ostrzegają, że Rosja w każdej chwili może dokonać inwazji na terytorium sąsiedniego państwa
W ostatnich dniach w Donbasie ma miejsce gwałtowna eskalacja konfliktu, a obie strony oskarżają się o naruszanie zasad zawieszenia broni i prowadzenie ostrzału terytorium drugiej strony z użyciem artylerii, moździerzy i broni maszynowej.
Do eskalacji w Donbasie dochodzi w momencie, gdy Rosja zgromadziła w pobliżu granic Ukrainy ponad 150 tysięcy żołnierzy i - jak ostrzegają USA - w każdej chwili może dokonać inwazji na terytorium sąsiedniego państwa. Amerykanie ostrzegają, że Moskwa może wykreować pretekst do przeprowadzenia interwencji - np. akt agresji przeciwko rosyjskojęzycznym mieszkańcom Donbasu.
W sobotę w Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej ogłoszono powszechną mobilizację. Dzień wcześniej władze poinformowały o ewakuacji kobiet i dzieci z terytorium republik.
Tymczasem prezydent USA, Joe Biden i prezydent Rosji, Władimir Putin, mieli zgodzić się na organizację szczytu ws. Ukrainy - poinformowała w poniedziałek rano kancelaria prezydenta Francji, Emmanuela Macrona.
Czytaj więcej
Prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponował zorganizowanie szczytu z udziałem prezydentów USA i Rosji. Joe Biden i Władimir Putin „zasadniczo” z...