O tym, że Ukraina miała domagać się dostarczenia jej przez USA systemu THAAD informowały rosyjskie media.

Riabkow określił takie żądania mianem "prowokacji" i dodał, że jeśli USA poważnie rozważyłyby taką prośbę wówczas negatywnie odbiłoby się to na sytuacji wokół Ukrainy.

My, z naszej strony, będziemy nadal stosować metody dyplomatyczne

Aleksander Pankin, wiceszef MSZ Rosji

Inny wiceszef MSZ Rosji, Aleksander Pankin stwierdził, że Rosja apeluje do Amerykanów na wszystkich poziomach, by "nie robili niczego głupiego, zachowywali się rozważnie i nie wykorzystywali sytuacji do tego, by brnąć dalej w ślepy zaułek, z którego trudno będzie znaleźć drogę wyjścia".

Czytaj więcej

Badanie: Europejczycy spodziewają się wojny Rosji z Ukrainą

Pankin wyraził przy tym nadzieję, że Rosja liczy, iż napięcie wokół Ukrainy nie osiągnie poziomu, w którym Moskwa musiałaby reagować militarnie.

- My, z naszej strony, będziemy nadal stosować metody dyplomatyczne - stwierdził pytany o to, w jaki sposób Rosja zareagowałaby w sytuacji, gdyby systemy THAAD pojawiły się na Ukrainie.

System THAAD przeznaczony jest do zwalczania rakiet krótkiego i średniego zasięgu.