Podczas wizyty w Moskwie, spowodowanej napięciem na wschodzie Europy  i zagrożeniem inwazją Rosji na Ukrainę, Emmanuel Macron powiedział Władimirowi Putinowi, że szuka "przydatnych rozwiązań, które pozwolą uniknąć wojny oraz budować zaufanie i stabilność".

Rosyjski prezydent z kolei docenił wysiłek, wkładany przez rząd Francji i osobiście prezydenta Macrona,  w próbę rozwiązania kryzysu, "związanego z zapewnieniem równego bezpieczeństwa w Europie".

Putin dodał, że Rosja i Francja podzielają "wspólną troskę o to, co się dzieje w sferze bezpieczeństwa" na kontynencie.

Czytaj więcej

Kolejny krok europejskiej dyplomacji. Scholz jedzie do Kijowa i Moskwy

Macron, który w kwietniu będzie się ubiegać o reelekcję, pozycjonuje się jako potencjalny mediator w konflikcie ukraińsko-rosyjskim.

- Geopolitycznym celem dzisiejszej Rosji nie jest oczywiście Ukraina, ale wyjaśnienie zasad współżycia z NATO i UE – powiedział prezydent Francji gazecie "Journal du Dimanche" w przeddzień swojej podróży do Rosji.

Z kolei po przybyciu do Moskwy powiedział dziennikarzom, że do rozmowy z Putinem podchodzi dość optymistycznie, ale w cuda nie wierzy.

Czytaj więcej

"Ciepłe" rozmowy w Pekinie. Chiny wraz z Rosją przeciwko ekspansji NATO

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział z kolei, że "sytuacja jest zbyt złożona, by spodziewać się decydujących przełomów w trakcie jednego spotkania".

Jutro Emmanuel Macron będzie rozmawiać z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

Dokładnie za tydzień tę sama trasę odbędzie kanclerz Niemiec Olaf Scholz, który 14 i 15 lutego będzie rozmawiać w Moskwie i Kijowie z Putinem i Zełenskim.