Negocjacje w sprawie powrotu USA do porozumienia, wypowiedzianego jednostronnie przez Donalda Trumpa, zostały wznowione w Wiedniu w poniedziałek.

Izrael ostrzega, że jeśli sankcje USA zostaną zniesione, a także zniesione zostaną sankcje międzynarodowe zgodnie z zapisami porozumienia z 2015 roku, wówczas Iran może być zdolny do stworzenia broni atomowej w ciągu sześciu miesięcy. W związku z tym - jak pisze "Jerusalem Post" - Izrael mógłby uznać, iż niezbędne jest podjęcie przez ten kraj działań jednostronnych.

Czytaj więcej

Izrael wystrzelił rakiety w stronę Syrii. Celem: pusty budynek

Podczas spotkania z prezydentem Francji, Emmanuelem Macronem, szef MSZ Izraela, Jair Lapid podkreślił, że "nie można znieść sankcji wobec Iranu". - Sankcje trzeba zaostrzyć. Iranowi trzeba przedstawić perspektywę realnego, militarnego zagrożenia, ponieważ jest to jedyny sposób, aby powstrzymać go przed dążeniami do stania się mocarstwem nuklearnym - dodał.

Izrael sprzeciwia się powrotowi USA do porozumienia nuklearnego z Iranem

Dzień wcześniej Lapid przekazał podobny komunikat premierowi Wielkiej Brytanii Borisowi Johnsonowi. Minister obrony, Beni Ganc, zamierza w przyszłym tygodniu lecieć do Waszyngtonu, by rozmawiać o zagrożeniu związanym z programem nuklearnym Iranu.

Izrael sprzeciwia się powrotowi USA do porozumienia nuklearnego ponieważ - zdaniem Tel Awiwu - w niewystarczający sposób ogranicza proces wzbogacania uranu przez Iran.