Reklama

Nowa Zelandia: Nie wpuścimy na nasze wody atomowych okrętów Australii

Premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern oświadczyła, że australijskie okręty podwodne o napędzie atomowym, jakie Australia ma pozyskać dzięki ogłoszonemu w środę partnerstwu między USA, Wielką Brytanią a Australią, nie będą wpuszczane na wody terytorialne Nowej Zelandii.

Publikacja: 16.09.2021 06:43

Jacinda Ardern, premier Nowej Zelandii

Jacinda Ardern, premier Nowej Zelandii

Foto: AFP

arb

Ardern wyjaśniła, że jest to zgodne z polityką na mocy której Nowa Zelandia jest krajem "wolnym od atomu".

Partnerstwo między USA, Wielką Brytanią a Australią, ogłoszone w środę, ma umożliwić Australii pozyskanie okrętów podwodnych o napędzie atomowym. Ogłoszenie partnerstwa postrzegane jest jako reakcja na rosnące wpływy Chin w regionie Indo-Pacyfiku.

Żadna jednostka, która jest częściowo lub w pełni zasilana energią atomową nie może wpłynąć na nasze wody

Jacinda Ardern, premier Nowej Zelandii

- Rozmawiałam na ten temat z premierem (Australii) Scottem Morrisonem - powiedziała Ardern.

Czytaj więcej

Strach przed Chinami. USA, Wielka Brytania i Australia ogłaszają partnerstwo
Reklama
Reklama

- Jestem zadowolona, że nasi partnerzy, z którymi blisko współpracujemy, obserwują sytuację w naszym regionie - zaznaczyła nowozelandzka premier.

Jednocześnie Ardern przypomniała, że od 1984 roku Nowa Zelandia jest krajem "wolnym od atomu" co oznacza, że australijskie okręty o napędzie atomowym "z pewnością nie będą mogły wpływać na nowozelandzkie wody terytorialne".

- Żadna jednostka, która jest częściowo lub w pełni zasilana energią atomową nie może wpłynąć na nasze wody - dodała.

Dyplomacja
Viktor Orbán: Wołodymyr Zełenski w Davos przekroczył granicę
Dyplomacja
Po rozmowach na Kremlu Rosja wskazuje warunek pokoju na Ukrainie
Dyplomacja
Kiedy łotewskie wojska pojadą na Grenlandię? Rozmowa z ministrem obrony Łotwy
Dyplomacja
Po rozmowaie Trumpa z Ruttem Dania przypomina o swojej integralności terytorialnej
Dyplomacja
Donald Trump porozumiał się z sekretarzem generalnym NATO ws. Grenlandii? „To absurd”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama