Zespół badaczy z Ziv Medical Center w Safed na czele którego stał dr Shimon Edelstein, dyrektor oddziału chorób zakaźnych objął badaniem grupę pracowników szpitala, których członkowie rodziny zakazili się koronawirusem SARS-CoV-2.

Wyniki swoich prac badacze opublikowali na łamach "Journal of Medical Infection".

Badanie wykazało, że u 12 proc. z 1 800 pracowników zatrudnionych w Ziv Medical Center wykryto zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 od początku pandemii. Do końca stycznia 90 proc. pracowników centrum medycznego, uprawnionych do otrzymania szczepionki na COVID-19, zostało zaszczepionych.

Spośród zaszczepionych dwiema dawkami szczepionki na COVID-19 pracowników Ziv Medical Center 13 było wystawionych w domu na długotrwały kontakt z domownikiem zakażonym koronawirusem, sytuacja taka dotyczyła też jednego ozdrowieńca z centrum medycznego.

U wszystkich tych pracowników przeprowadzono testy PCR po tym jak wykryto zakażenie u członka ich rodziny.

"Wszystkie 33 testy PCR na COVID-19 przeprowadzone u 14 pracowników, po ich wystawieniu (na kontakt z członkiem rodziny chorym na COVID-19 - red.) okazały się negatywne; żadna z tych osób nie okazała się nosicielem (koronawirusa)" - piszą badacze. 

Badacze podkreślają, że fakt, iż szczepionka chroni przed zakażeniem nawet w przypadku długotrwałego wystawienia na kontakt z wirusem to kolejna dobra informacja jeśli chodzi o skuteczność szczepionki.

Wcześniejsza badania wykazywały, iż szczepionka Pfizer/BioNTech chroni w 95 proc. przed objawowym zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2.