Dr Sutkowski był pytany o to w jaki sposób na liczbę zakażeń koronawirusem wpływa pogoda.

- Koronawirus ma taką otoczkę lipidową, która ginie, gdy są wysokie temperatury i gdy jest sucho. Wszystkie wirusy tak mają, stąd ich sezonowość. Z tego punktu widzenia jest dobrze - mówił.

Jak dodał jednak spadek liczby zakażeń to przede wszystkim efekt szczepień na COVID-19.

- Gdybyśmy się mniej szczepili i nie wytworzyli odporności populacyjnej - przypuszczać możemy, że to jest w sumie z tymi, którzy przechorowali COVID-19, 65-80 proc. (społeczeństwa z odpornością na zakażenie - red.), może to doprowadzić do sytuacji, gdy ta pogoda się zmieni i przyjdzie plucha, że dojdzie do kolejnych fal koronawirusa - ostrzegł dr Sutkowski.

Czy 10 mln zaszczepionych w pełni na COVID-19 Polaków, których mamy obecnie, to dużo czy mało?

- To nie jest dużo, to nie jest bardzo mało. To jest średnio - i tak jesteśmy w okolicach średniej. To średnia nadal z istniejącym ryzykiem - mówił.

Dr Sutkowski podkreślił też, że "szczepienie chroni bardziej niż przechorowanie, dlatego też szczepimy ozdrowieńców - inaczej byłoby to bez sensu".

Ekspert podkreślał, że powinniśmy walczyć o jak największe wyszczepienie - nawet na poziomie ponad 90 proc. - ponieważ "to nie stworzy sytuacji do rozwoju kolejnych wariantów". - I o to musimy walczyć bo one są niebezpieczeństwem - stwierdził.

Dr Sutkowski mówił też, że "nie jest przekonany, że będzie czwarta fala".

- To zależy od liczby szczepień - podsumował.