Opracowany przez Federalną Agencję Medyczno-Biologiczną (FMBA) lek Leitragin został  zarejestrowany przez rosyjski resort zdrowia. W komunikacie FMBA czytamy, że nowy medykament ma leczyć i zapobiegać "zapaleniu płuc, które jest powikłaniem choroby wywoływanej przez nowego koronawirusa", czyli COVID-19.

Dowiedz się więcej:
Minister Niedzielski ogłosił zmiany w obostrzeniach w czerwcu

Agencja TASS podała, że rusza masowa produkcja leku.

Leitragin ma zwalczać i zapobiegać wywoływanej przez koronawirusa SARS-CoV-2 burzy cytokinowej, czyli patologicznej, nadmiernej reakcji układu immunologicznego, która może doprowadzić do uszkodzenia narządów wewnętrznych i zgonu.

Jak pisze TASS, w badaniach klinicznych Leitraginu wzięło udział 320 pacjentów przechodzących COVID-19 w sposób umiarkowany. Według tego źródła, żaden z uczestników badań nie zmarł, u żadnego z badanych przebieg COVID-19 nie przybrał ciężkiego charakteru.

"Pacjenci, którzy przyjmowali Leitragin wyzdrowieli po ok. ośmiu dniach, w porównaniu do 14 dni w przypadku pacjentów otrzymujących standardowe leczenie" - czytamy.