Tadeusz N. (imię fikcyjne) zwrócił się do Proboszcza Parafii Rzymskokatolickiej z pismem, w którym oświadczył, iż występuje z Kościoła katolickiego. Swojej decyzji nie chciał uzasadniać poza lakonicznym stwierdzeniem, iż nie chce należeć do Kościoła. Zastrzegł, iż nie wyraża zgody na przekazywanie tej informacji osobom trzecim, a także zwrócił się do proboszcza o wpisanie w księdze chrztów takiej oto adnotacji: „Dnia [...] maja 2012 r. formalnym aktem wystąpił z Kościoła katolickiego".
Proboszcz odmówił sprostowania danych wskazując jednocześnie na procedurę formalnego wystąpienia z Kościoła katolickiego.
Inspektor zmienia zdanie
Mężczyzna zwrócił się, więc do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych o wydanie decyzji zobowiązującej proboszcza do sprostowania jego nieaktualnych danych osobowych.
W trakcie postępowania wyjaśniającego przed GIODO, proboszcz stwierdził, iż Tadeusz N. nie jest mu znany, ani nie był interesantem kancelarii parafialnej, zaś jego adres wskazuje na to, że mieszka on poza terytorium jego parafii i nie posiada żadnej wiedzy, czy została wszczęta lub zakończona lub może być prowadzona jest przez wymienionego procedura wystąpienia z Kościoła.
GIODO najpierw postanowił umorzyć postępowanie, wskazując, iż Tadeusz N. nie zastosował się do wskazówek i do "Zasad formalnego aktu wystąpienia z kościoła", w związku z tym należy go traktować jako osobę nadal należącą do Kościoła i w tej sytuacji nie miał prawa do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia.