Wskaźnik PMI, mierzący koniunkturę w sektorze przetwórczym na podstawie ankiety wśród menedżerów firm, odnotował w sierpniu największy spadek od ponad dekady. Choć ekonomiści tłumaczą to jako skutek upałów, które doprowadziły do przerw w dostawach energii dla przemysłu, przyznają, że oczekiwane jeszcze niedawno przyspieszenie wzrostu gospodarczego w II połowie roku jest coraz mniej realne.
PMI, publikowany przez firmę analityczną Markit Economics, spadł w sierpniu do 51,1 pkt z 54,5 pkt w lipcu. Każdy odczyt powyżej 50 pkt oznacza wprawdzie, że aktywność w sektorze przetwórczym rośnie, ale dystans od tej granicy jest miarą tempa tego wzrostu. W minionym miesiącu było ono najniższe od września ub.r.