Amerykańska inflacja konsumencka przyspieszyła z 2,4 proc. we wrześniu do 2,6 proc. Było to jednak zgodne z prognozami analityków. Licząc miesiąc do miesiąca, wzrost cen konsumpcyjnych pozostał na poziomie 0,2 proc. Inflacja bazowa (czyli liczona bez uwzględniania cen żywności, paliw i energii) wyniosła 3,3 proc., czyli tyle samo co miesiąc wcześniej. Liczona w ujęciu miesięcznym pozostała na poziomie 0,3 proc.
Dane te nie wywołały więc większego wstrząsu na rynkach. Dolar lekko tracił w środę po południu wobec euro i złotego, po tym jak w poprzednich dniach wyraźnie się umocnił. O ile jeszcze 4 listopada kurs dolara był poniżej 4 zł, to w środę rano dochodził do 4,11 zł (najwyższego poziomu od kwietnia), by później zejść w okolice 4,08 zł.