Konsumenci odzyskują chęć do zakupów. Przestali się martwić inflacją?

W kwietniu wyraźnie poprawiły się nastroje w gospodarstwach domowych. Przewaga konsumentów, którzy pesymistycznie oceniają swoją obecną sytuację finansową i jej perspektywy, jest najmniejsza od lutego 2022 r. Dobra sytuacja na rynku pracy przywraca skłonność do wydatków.

Publikacja: 20.04.2023 12:53

Konsumenci odzyskują chęć do zakupów. Przestali się martwić inflacją?

Foto: Bloomberg

Jak podał w czwartek GUS, tzw. bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), który odzwierciedla oceny i oczekiwania gospodarstw domowych dotyczące ich sytuacji finansowej oraz stanu gospodarki, a także ich skłonność do dokonywania ważnych zakupów, wzrósł w kwietniu do -32,2 pkt z -35,6 pkt w marcu. To już jego szósta wyżka z rzędu, ale wyraźni większa niż dwie poprzednie.

Nastroje konsumentów są wciąż gorsze niż w lutym 2022 r. ostatnim miesiącu, zanim atak Rosji na Ukrainę uruchomił falę pesymizmu w gospodarstwach domowych. Różnica jest już jednak niewielka. A jeszcze w październiku ub.r. BWUK wynosił -45,5 pkt, najmniej w ponad 22-letniej historii badań nastrojów konsumentów.

Czytaj więcej

Polski PKB rósł szybciej niż zakładano. To nie jest dobra wiadomość

Patrząc w szerszej perspektywie, nastroje konsumentów są wciąż słabe. W kilku latach poprzedzających pandemię BWUK był powyżej zera, co oznacza, że więcej gospodarstw domowych raportowało pozytywne zmiany swojej sytuacji finansowej niż zmiany negatywne. Covid-19 mocno nastroje popsuł, a od jesieni 2021 r. negatywnie zaczęła na nie wpływać przyspieszająca inflacja. Obecnie, pomimo serii zwyżek, BWUK jest niewiele powyżej dołka z wiosny 2020 r.

W kwietniowych wynikach badań nastrojów konsumentów w oczy rzuca się największy od września ub.r. wzrost ich skłonności do dokonywania ważnych zakupów (auto, urządzenia RTV i AGD). W poprzednich miesiącach ta składowa BWUK wahała się to w górę, to w dół, choć cały wskaźnik nastrojów konsekwentnie rósł. Towarzyszył temu spadek popyty konsumpcyjnego w gospodarce, w tym załamanie sprzedaży detalicznej towarów. W kwietniu jednak apetyt gospodarstw domowych podskoczył do najwyższego poziomu od maja 2022 r.

Tak jak w poprzednich miesiącach, w kwietniu wzrósł też wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), który mierzy oczekiwania gospodarstw domowych dotyczące stanu ich finansów, gospodarki ogółem oraz koniunktury na rynku pracy w perspektywie 12 miesięcy. Znalazł się w tym miesiącu na najwyższym od lutego 2022 r. poziomie -19,7 pkt, po -22,6 pkt w marcu. W przeszłości to bieżący wskaźnik był zwykle wyżej niż wskaźnik wyprzedzający. To, że od mniej więcej dwóch lat jest inaczej, tłumaczyć można m.in. dobrą koniunkturą na rynku pracy. Dzięki niej gospodarstwa domowe mogą uważać bieżące trudności finansowe, spowodowane inflacją, za przejściowe.

Czytaj więcej

Ryszard Rapacki, SGH: Polska dryfuje w złym kierunku

Tę hipotezę wspiera zdecydowany wzrost składowej WWUK, która wyraża poczucie pewności zatrudnienia. W kwietniu znalazła się ona najwyżej od sierpnia ub.r. i jest zdecydowanie wyżej niż w pandemicznym 2020 r. Tylko 36 proc. gospodarstw domowych spodziewa się w horyzoncie 12 miesięcy wzrostu poziomu bezrobocia (w tym 9,8 proc. wzrostu znacznego), podczas gdy jeszcze pod koniec ub.r. odsetek ten przekraczał 50 proc., a nawet w 2019 r., jeszcze przed wybuchem pandemii Covid-19, przewyższał 20 proc.

Jak zauważyli na Twitterze ekonomiści z banku Pekao, poprawę nastrojów konsumentów wiązać można ze spadkiem obaw przed kryzysem energetycznym. Inną przyczyną ustępowania pesymizmu jest prawdopodobnie spadek inflacji.

Szczegółowe wyniki badań GUS (nie wszystkie są bezpośrednio brane pod uwagę w konstrukcji głównych wskaźników nastrojów) sugerują, że oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych w kwietniu ponownie się mocno obniżyły. Niespełna 47 proc. konsumentów ocenia, że w najbliższych 12 miesiącach ceny będą rosły tak samo lub szybciej niż w poprzednich 12 miesiącach. Odsetek ten nie był tak niski co najmniej od 2017 r. Jeszcze w listopadzie, tak jak przez większą część ub.r., zdecydowanie przewyższał 70 proc. – To jednak oznacza, że polscy konsumenci wciąż spodziewają się dwucyfrowej inflacji, choć oczywiście niższej od obecnej – zastrzegli ekonomiści z Pekao.

Oczekiwania konsumentów współgrają z prognozami ekonomistów, wedle których inflacja, która w marcu obniżyła się do 16,1 proc. z 18,4 proc. w lutym, będzie nadal szybko malała, a pod koniec br. znajdzie w okolicy 8-10 proc. Większe wątpliwości budzą dalsze perspektywy inflacji. Część analityków ma obawy, że w związku z dobrą kondycją rynku pracy i szybkim wzrostem płac, inflacja w kolejnych latach pozostanie zdecydowanie powyżej celu NBP (2,5 proc.).

Jak podał w czwartek GUS, tzw. bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), który odzwierciedla oceny i oczekiwania gospodarstw domowych dotyczące ich sytuacji finansowej oraz stanu gospodarki, a także ich skłonność do dokonywania ważnych zakupów, wzrósł w kwietniu do -32,2 pkt z -35,6 pkt w marcu. To już jego szósta wyżka z rzędu, ale wyraźni większa niż dwie poprzednie.

Nastroje konsumentów są wciąż gorsze niż w lutym 2022 r. ostatnim miesiącu, zanim atak Rosji na Ukrainę uruchomił falę pesymizmu w gospodarstwach domowych. Różnica jest już jednak niewielka. A jeszcze w październiku ub.r. BWUK wynosił -45,5 pkt, najmniej w ponad 22-letniej historii badań nastrojów konsumentów.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dane gospodarcze
Ludwik Kotecki, RPP: Obniżki stóp procentowych? Raczej nieprędko
Dane gospodarcze
Mocne hamowanie w przemyśle. Najnowsze dane GUS
Dane gospodarcze
Brytyjczycy zapanowali nad inflacją. Premier chwali się sukcesem
Dane gospodarcze
Inflacja bazowa w Polsce lekko w dół. NBP podał nowe dane
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Dane gospodarcze
Chiński rynek nieruchomości nadal ciąży gospodarce
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży