Zaczyna się kolejna fala zakażeń Covid-19. Jej szczyt prognozowany jest na drugą połowę stycznia. Ma wówczas dochodzić do 5 tys. dziennie.

– Obserwujemy wzrosty tydzień do tygodnia rzędu 20 proc. Jednak sama liczba zakażeń jest stosunkowo niewielka. To ok. 500 przypadków dziennie. W szpitalach w związku z Covid-19 przebywa około tysiąca osób – mówił na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Jednak obecnie znacznie większym problemem niż Covid-19 jest grypa. W związku z zakażeniem SARS-Cov-2 zachorowało od września do końca listopada 160 tys. osób, podczas gdy w tym samym okresie na grypę – 1,3 mln osób. – W poprzednich latach tych zachorowań było mniej z uwagi na maseczki, zachowywanie dystansu i np. naukę zdalną. Dziś widzimy, że chorują zwłaszcza dzieci. Obecnie wśród wszystkich chorych na grypę stanowią one niemal połowę – mówił Niedzielski. Dodał też, że lekarze obserwują coraz więcej zachorowań wywołanych zakażeniem wirusem RSV.

Czytaj więcej

Szczepionki na COVID-19 dla małych dzieci. Niedzielski: Zamówiliśmy pół miliona dawek

– Myślę, że mamy do czynienia z epidemią wyrównawczą. Przez ostatnie dwa lata zachorowań na grypę i inne infekcje było mniej, bo ludzie bardziej uważali. Dziś rzadko kiedy np. w komunikacji miejskiej widać osoby w maseczkach. A wiele osób wychodzi z domu z infekcją – mówi Michał Sutkowski, rzecznik Warszawskich Lekarzy Rodzinnych. Potwierdza też, że szczególnie często chorują dzieci. – Kiedyś w poczekalniach przeważali dorośli. Dziś jest to pół na pół – opowiada Sutkowski.

Eksperci podkreślają, że sytuację poprawiłyby szczepienia. Dla dzieci dostępna jest szczepionka – zarówno przeciwko Covid-19, jak i grypie. W przypadku grypy refundowana w 50 proc., Covid-19 – w całości. – Polacy ani się nie szczepią, ani nie przestrzegają reżimów sanitarnych. Niestety, nie wyciągnęliśmy z pandemii żadnych wniosków – mówi Sutkowski.

Właśnie ruszają szczepienia przeciwko Covid-19 dzieci w wieku od sześciu miesięcy do czterech lat. Można będzie na nie zapisywać dzieci od 12 grudnia. Na szczepienia będzie kwalifikował wyłącznie lekarz. Do punktów szczepień trafi 168 tys. dawek.