Omikron jest obecnie dominującym wariantem koronawirusa, a ponad 90 proc. przypadków wywołanych jest mutacją BA.5: najbardziej zakaźną, najszybciej rozprzestrzeniająca się i potrafiącą ominąć odporność powstałej na skutek szczepień czy wcześniejszego przechorowania COVID-19.

Ta ostatnia właściwość BA.5 jest niepokojąca. Czołowy amerykański epidemiolog, dr Anthony Fauci pociesza jednak, że osoby zaszczepione, zwłaszcza te, które przyjęły wszystkie dawki przypominające, są zazwyczaj dobrze chronione przed ciężkim przebiegiem COVID-19.

Czytaj więcej

Dr Fauci: Wariant Omikron znajdzie każdego. Zakażą się też zaszczepieni

Z niedawno przeprowadzonych badań wynika, że większość osób, które zostały zarażone Omikronem, nie zdawała sobie z tego sprawy. Co ciekawe, tylko 10 proc. osób, które przyznały, że nie były świadome infekcji, zgłosiło objawy COVID-19. To odpowiada wcześniejszym szacunkom, zgodnie z którymi 25-80 proc. osób zarażonych Omikronem może nie odczuwać wyraźnych objawów.

Co zatem może wskazywać na to, że prawdopodobnie przeszliśmy COVID-19? Dr Anthony Fauci wskazał pięć ważnych sygnałów.

Ból gardła to jeden z najwcześniejszych objawów mutacji BA.5.

Zmęczenie, powszechny objaw COVID-19, może sygnalizować zakażenie Omikronem. Ogromne zmęczenie możemy odczuwać nawet rano, po dobrze przespanej nocy.

Niewyjaśniona mgła mózgowa, zwłaszcza jeśli objawy trwają tygodniami, może świadczyć o przejściu Covidu. To popularne określenie zespołu takich objawów, jak bóle głowy, zaburzenia poznawcze, zaburzenia koncentracji i pamięci świeżej, ale też poczucie wyobcowania.

Wiele przypadków COVID-19 może dziś wyglądać jak grypa lub przeziębienie. U chorych pojawia się podwyższona temperatura ciała, ból gardła, zatkany nos, katar, kaszel, kichanie, ból głowy, osłabienie, bóle mięśni. Częściej zdarza się to u osób zaszczepionych.

Powyższe objawy nie wyczerpują obrazu COVID-19. "Zakres infekcji koronawirusem jest niezwykły: od osób, które mają zatkany nos i słaby ból gardła, do tych, u których doszło do poważnego zajęcia płuc, wymagających intubacji i intensywnej opieki" – podsumowuje Anthony Fauci.

Więcej