Przeciętnie w regionie warszawskim w 2023 roku na mieszkańca przypadało prawie 182 tys. zł. PKB per capita – dwa razy więcej, niż wynosiła średnia w kraju (90,4 tys.), oraz prawie 3-krotnie więcej niż w lubelskim. Takie wstępne dane na temat PKB w regionach podał GUS. Powyżej średniej zamożni byli także mieszkańcy Dolnego Śląska (96,8 tys. zł), Wielkopolski (94,5 tys. zł) oraz Śląska (93,6 tys. zł). Najniższa wartość PKB per capita przypadała na woj.: lubelskie: 62,2 tys. zł, warmińsko-mazurskie: 63,7 tys. zł i podkarpackie: 64,8 tys. zł.
W porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat najmocniej nominalnie PKB per capita wzrosło w najbogatszym regionie warszawskim stołecznym (o 15,5 tys. zł) oraz doganiających najbardziej zamożne regiony: podlaskim i świętokrzyskim (ponad 10 tys. zł).
W 2023 roku te dwa województwa były wśród sześciu (ze śląskim, łódzkim, dolnośląskim i mazowieckim), w których produkcja sprzedana przemysłu była wyższa niż w 2022r. Był to też dobry rok dla firm budowlanych w tych województwach. Wartość PKB per capita pomogły również zwiększyć podwyżki płacy minimalnej, choć wynagrodzenia w tych regionach wciąż nie są liderami krajowymi.
Czytaj więcej
Ponad 32 mld zł więcej w przyszłym roku dostaną samorządy, jeśli zacznie obowiązywać reforma ich finansów. Ich dochody mają wzrosnąć dzięki niej o...
Znacznie lepsza w porównaniu z przemysłem była nie tylko w regionach doganiających wartość sprzedaży budowlano-montażowej. Tylko w trzech województwach (lubuskie, opolskie i zachodniopomorskie) była niższa niż rok wcześniej.
Regiony z wielkimi miastami mają największy udział w PKB
Ponad połowa krajowej wartości produktu krajowego brutto została w 2023 roku wytworzona w pięciu regionach: warszawskim stołecznym, śląskim, wielkopolskim, dolnośląskim i małopolskim.
Z analizy urzędu wynika, że Mazowsze jest województwem najmocniej podzielonym społecznie i gospodarczo. GUS poinformował, że we wszystkich regionach odnotowano wzrost produktu krajowego brutto w cenach bieżących w porównaniu z 2022 rokiem, największy właśnie w regionie warszawskim stołecznym – o 14,9 proc., a najniższy – w regionie mazowieckim regionalnym – wzrost o 5,6 proc.
Czytaj więcej
Wydatki na oświatę pochłaniają coraz poważniejszą część budżetów samorządów. Finansowanie oświaty oraz powrót do odebranych kompetencji samorządowy...
Udział poszczególnych województw w tworzeniu PKB w 2023 r. był mocno zróżnicowany. Od 2,0 proc. w regionie opolskim, nieznacznie więcej w lubuskim, podlaskim i świętokrzyskim do 11, 9 na Śląsku i 18,3 proc. w regionie warszawskim stołecznym.
W ciągu roku wzrósł udział PKB wytworzony w Warszawie i okolicznych gminach (18,3 proc. PKB krajowego), zmniejszył się – choć nieznacznie na Dolnym Śląsku (8,3 proc.), Pomorzu (6 proc.) i Śląsku (11,9 proc.).
Przy przeciętnych nakładach inwestycyjnych na mieszkańca wynoszących 12,2 tys. zł liderami w 2023 roku były firmy i instytucje z regionu warszawskiego (ponad 25,6 tys. zł), Dolnego Śląska (12,2 tys. zł) i Pomorza (12,1 tys. zł). Najmniej wydano w woj. świętokrzyskim (8,1 tys. zł), lubelskim (8,8 tys. zł) i warmińsko-mazurskim (9 tys. zł). Co ciekawe – jak podał GUS – najwięcej wynalazków zarejestrowano i opatentowano w Warszawie i na Śląsku, a najmniej w woj. lubuskim, świętokrzyskim i opolskim.
Czy coś się zmieniło w 2024?
Piotr Soroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, który na bieżąco analizuje sytuację w regionach, uważa, że także 2024 rok był dobry dla rozwoju woj. mazowieckiego. Świadczą o tym wyniki przemysłu – w ciągu jedenastu miesięcy 2024 roku sprzedaż była o ponad 6,5 proc. wyższa niż rok wcześniej. Ekonomista szacuje, że sprzedaż wyższą niż w 2023 r. odnotowały przedsiębiorstwa z Pomorza (4,4 proc.) oraz woj. lubelskiego (4,6 proc.).
Czytaj więcej
Dbałość o edukację, współpraca gmin w zapewnieniu podstawowych usług, rozwój infrastruktury transportowej – to recepty na zatrzymanie migracji wewn...
– Pewnego rodzaju rozczarowaniem mogą być wyniki i pozycja Dolnego Śląska. Szacuję ponad 10-proc. spadek wartości sprzedaży przemysłu, co wynika ze specjalizacji regionalnej. Czyli motoryzacji, w tym produkcji baterii do aut elektrycznych. Znacząco także spadła wydajność pracy w przemyśle w tym regionie – tłumaczy Piotr Soroczyński. Dane, o których mówi, dotyczą jedenastu miesięcy tego roku. Spore spadki wartości produkcji odnotowały także firmy w woj. zachodniopomorskim, warmińsko-mazurskim, opolskim, świętokrzyskim.