MF odkupywało zapadające w październiku br. papiery serii PS1016 oraz zapadające w styczniu i kwietniu 2017 r. obligacje serii WZ0117 i PS0417. Oferowało zaś w zamian cztero- i dziesięcioletnie obligacje o zmiennym oprocentowaniu WZ0120 i WZ0126, a także stałokuponowe pięciolatki PS0721.

Łączna wartość odkupionych obligacji wyniosła nieco ponad 12 mld zł, przez co zadłużenie rządu z tytułu tych serii papierów zmniejszyło się do 46 mld zł.

Łączna wartość sprzedanych papierów sięgnęła 12,7 mld zł, w tym samych pięciolatek ponad 5,9 mld zł. To bardzo dobry wynik: ekonomiści banku Pekao w raporcie przedaukcyjnym oczekiwali, że MF znajdzie nabywców na dług o wartości 8 mld zł. Popytowi na polskie obligacje sprzyjała środowa decyzja Rezerwy Federalnej, która utrzymała stopy procentowe w USA bez zmian. Podwyżka oznaczałaby relatywny spadek atrakcyjności obligacji w innych regionach.

Minimalna cena sprzedaży obligacji PS0721 wyniosła między 977,61, a odpowiadająca jej maksymalna rentowność 2,243 proc. Ten ostatni parametr okazał się minimalnie niższy, niż oczekiwali ekonomiści Pekao (2,25 proc.), ale wyższy niż na sierpniowej aukcji (2,11 proc.), gdy resort finansów poprzednio oferowało tę serię.

Minimalna cena sprzedaży obligacji zmiennokuponowych wyniosła 994,5 zł w przypadku czterolatek WZ0120 i 943,0 zł w przypadku dziesięciolatek WZ0126. Gdy MF poprzednio oferowało te serie papierów, odpowiednio w kwietniu i lipcu, ich minimalne ceny były nieco niższe: 992,9 oraz 942,5 zł.

Po poprzednim przetargu, z początku września, tegoroczne potrzeby pożyczkowe rządu, wynoszące 182,7 mld zł, były pokryte w 86 proc.