Mieszkania kupują nawet osoby z krajów takich jak Etiopia, Liban czy Nigeria – mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń, członek zarządu Emmerson, gość programu Michała Niewiadomskiego.

MSWiA podało, że w 2015 r. sprzedano w Polsce 4800 mieszkań obywatelom zagranicznym.

- Połowę, 64 tys. mkw kupili obywatele Ukrainy, głównie za gotówkę, bo mają problemy z kredytami. Zawsze Niemcy byli na pierwszym miejscu, teraz spadli na drugie, kupili 43 tys. mkw. Wielka Brytania – 18 tys. mkw - wyliczał Skoczeń.

- Kupują u nas też z takich krajów jak Etiopia, Liban czy Nigeria – dodał.

Gość przyznał, że 4800 mieszkań w skali Polski to może mało, ale jest to przecież kilkaset tysięcy mkw. Zaznaczył, że nie są to tylko mieszkania, ale też lokale użytkowe pod biznes, wynajem i inwestycje. - Najwięcej kupują w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu – podał.

- Obywatele Ukrainy w samym Krakowie kupili 400 mieszkań. Na to ma wpływ ośrodek akademicki – dodał.

Skoczeń zaznaczył, że w zeszłym roku na 1,1 mln studentów w Polsce, cudzoziemców było 79 tys. Połowa z tego to obywatele Ukrainy. - Jest duża szansa, że ci studenci zostaną w Polsce – ocenił.

Gość zauważył, że parę lat temu Ukraińcy wykonywali drobne prace dorywcze jak pomoc w rolnictwie czy sprzątanie. - Teraz w sklepach na kasach siedzą osoby z Ukrainy czy Białorusi. W hotelu na recepcji tak samo. Ich pensje są ozusowane, co daje nam dodatkowe składki – tłumacyzł.

Skoczeń podkreślił, że budownictwo szaleje ponieważ przez pierwsze 5 miesięcy tego roku oddano do użytku ponad 69 tys. mieszkań. 6,9 proc. więcej niż w 2017 w analogicznym okresie. - Firmy deweloperskie oddały 40227 (10,4 proc. więcej), inwestorzy indywidualni 27882 – podał.

- Wydano pozwoleń na 109 tys. mieszkań od stycznia do maja – dodał.

Przypomniał, że w całym 2017 r. wydano 205 tys. pozwoleń. - Wybudowano wtedy 178 tys. mieszkań. Jest szansa, że pobijemy ten rekord, może zbliżymy się do 200 tys. mieszkań – prognozował gość.