Forbes opublikował dziś (20 lutego) coroczny ranking najbogatszych Rosjanek. Po raz pierwszy w historii zestawienie ma nową liderkę. Z tronu spadła Jelena Baturina wdowa po byłym merze Moskwy Juriju Łużkowie. Na czele jest 44-letnia Tatiana Bakalczuk, współzałożycielka i właścicielka sklepu on-line Wildberieers.

Bakalczuk jest w damskiej biznesowej elicie przykładem kariery od pomysłu do miliardów. Skośnooka posiadaczka koreańskich korzeni (nazwisko rodowe Kim), matka trójki dzieci, była nauczycielka i tłumaczka języka angielskiego, wraz z mężem Władysławem rozwija największy w Rosji internetowy sklep odzieżowy dla kobiet Wildberries.

O życiu prywatnym najbogatszej Rosjanki wiadomo bardzo mało. Od lat nie daje się fotografować, ani nie udziela wywiadów. Za to biznes potrafi prowadzić. Jak pisze Forbes w 2019 r. obroty Wildberries zwiększyły się o 88 proc. do 223,5 mld rubli (13,8 mld zł). To zasługa podwojenia asortymentu i liczy dostawców.

Jej przeciwieństwem jest wieloletnia liderka 57-letnia Jelena Baturina (1,2 mld dol.), osoba bardzo medialna. Baturina - zaczęła odnosić sukcesy w biznesie (nieruchomości), od kiedy w 1991 r. została żoną o 27 lat starszego, zmarłego w 2019 r. ówczesnego mera Moskwy Jurija Łużkowa.

Zbiła fortunę w Rosji na intratnych interesach w moskiewskim samorządem, którym kierował mąż. W 2011 r. w pośpiechu wyjechała z Rosji z całą rodziną do Londynu, gdy rosyjska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie machinacji na linii - Baturina - samorząd stolicy.

Publicznie o korupcję oskarżył Łużkowa i Baturiną zamordowany w 2014 roku opozycjonista Borys Niemcow. Oboje byli zamieszani w sprawę gigantycznych malwersacji w kontrolowanym przez samorząd stolicy Banku Moskwy, wtedy piątym największym banku Rosji. Oboje zapewniali, że są niewinni. Prezesi banku także uciekli do Londynu z ukradzionymi wieloma milionami dolarów. Do dziś sprawy nie znalazły finału, śledztwa utknęły w martwym punkcie.

Pozostałe panie w piątce najbogatszych Rosjanek to żony lub ex żony swoich mężów, które majątek zawdzięczają działalności małżonków. I tak na trzecim miejscu Tatiana Kowalczuk (600 mln dol.) żona bankiera Jurija Kowalczuka (bank Rossija) objętego amerykańskimi sankcjami od 2014 r. Kowalczuk to największy akcjonariusz Banku Rosja (Rossija - też pod sankcjami), bankier wielu wyższych urzędników Kremla; bliski doradca Putina; Amerykanie nazywają go jednym z „kasjerów Putina".

Czwarta jest Jelena Rybołowlewa (600 mln dol.) była żona miliardera Dmitrija Rybołowlewa (właściciel m.in. klubu piłkarskiego AS MMMonaco), którymstoczyła długą batalię sądową o majątek. Piątkę zamyka Olga Bielawcewa (550 mln dol.) udziałowiec producenta żywności la dzieci - koncernu Progress.

Wśród najbogatszych nie brak menedżerek na wynajem - członkiń zarządów największych koncernów - m.in. Novateku, Sbierbanku i Gazpromu.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ