Reklama

Dlaczego spłonął samochód Julii Pitery

Auto sekretarz stanu w Kancelarii Premiera mogło być podpalone – wynika ze wstępnych ustaleń ekspertów.

Sama Julia Pitera nie chce spekulować na ten temat. Nie chce też ochrony.

Prywatny dwuletni ford focus posłanki PO stanął w ogniu w niedzielny wieczór na warszawskim Mokotowie. Auto doszczętnie spłonęło, nadaje się do kasacji. Początkowo strażacy oceniali, że pożar mógł być wywołany samozapłonem instalacji elektrycznej w silniku. Jednak obecni na miejscu eksperci z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego orzekli, że mogło dojść do podpalenia.

Sama pani minister nie chce się wypowiadać na temat przyczyn pożaru. – Spekulacje mogą być bardzo niebezpieczne. Nie jestem ministrem Zbigniewem Ziobrą, aby organizować konferencje i publicznie informować o swoim zagrożeniu – mówi „Rz” Pitera.

Wrak samochodu trafił do laboratorium kryminalistycznego policji. Biegły z zakresu pożarnictwa ma sprawdzić auto w obecności techników policyjnych. W ciągu najbliższych dni poznamy, przyczynę pożaru.

Julia Pitera nie chce ochrony BOR. Szef MSWiA nie wypowiedział się w tej sprawie. Jest w delegacji. – Gdy zapozna się z ustaleniami, zdecyduje, czy pani minister powinna mieć ochronę. Jeśli jednak ona sama pisemnie odrzuci taki wniosek, to nic nie będziemy w stanie zrobić – mówi Wioletta Paprocka z MSWiA.

Reklama
Reklama

Premier Donald Tusk zapowiedział wczoraj w Bytomiu, że sprawcy podpalenia zostaną szybko ustaleni, a incydent nie doprowadzi do zwiększenia ochrony członków rządu. – Nie ma takich zagrożeń, które nakazywałyby chronić władzę w Polsce bardziej niż w Wielkiej Brytanii czy w USA – mówił premier Tusk.

Biznes
Irański reżim mówi o skromności, a miliardy rosną. Kulisy fortuny Chameneich
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Biznes
Obywatel Polski objęty sankcjami Białego Domu. Jest oskarżony o finansowanie Hezbollahu
Biznes
Akcje CD Projektu wystrzeliły. 595 mln zł zysku i nowy „Wiedźmin"
Biznes
Wojna w Zatoce eskaluje, kredyty mieszkaniowe drożeją, Orban i pomoc dla Ukrainy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama