Reklama

Nie wszyscy miliarderzy wśród najbogatszych

Hossa na rynkach surowcowych doprowadziła do gwałtownego wzrostu liczby Rosjan, których majątek przekracza miliard dolarów

Publikacja: 19.04.2008 01:01

Na pierwsze miejsce listy najbogatszych magazynu „Forbes” wysforował się „aluminiowy car” Oleg Deripaska, właściciel United Company Rusal. Oprócz tego ma jeszcze udziały w przedsięwzięciach infrastrukturalnych, w firmach energetycznych i finansowych. Jego majątek został wyceniony na 28,6 mld dol., o 11,8 mld dol. więcej niż rok temu.

Deripaska zdetronizował na pozycji lidera Romana Abramowicza, właściciela między innymi londyńskiego klubu piłkarskiego Chelsea, który od lat uchodził za najbogatszego Rosjanina. W najnowszym zestawieniu spadł na trzecią pozycję.

Deripaskę i Abramowicza rozdzielił jeszcze Aleksiej Mordaszow, właściciel połowy Siewierstalu, największego rosyjskiego koncernu hutniczego. I to Mordaszow, a nie Abramowicz, wzbogacił się w ostatnim roku najbardziej. Do swojego zeszłorocznego majątku dodał 12,4 mld dol. i zgromadził razem 24,5 mld dol. Inny magnat stalowy Władimir Lisin znalazł się na czwartym miejscu, a jego majątek to 23,9 mld dol.

Na przyszłorocznej liście najbogatszych Rosjan dojdzie do kolejnych przetasowań, ponieważ zajmujący wspólnie piąte i szóste miejsce Michaił Prochorow i Władimir Potanin postanowili dokonać podziału spółki inwestycyjnej KM-Invest, którą wspólnie kontrolują. Przyszłoroczna lista „Forbesa” pokaże, który z nich lepiej potrafi zarządzać aktywami. Nadal jednak będą wspólnie zarządzać gigantami wydobywczymi – Norilsk Nickel i Polius Gold. Jednak fakt, że cały KM -Invest (ma 8 proc. akcji Norilsk Nickel) będzie należał do Potanina, oznacza, że będzie miał on więcej do powiedzenia także w Norilsk Nickel.

Cała sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, ponieważ zarząd Norilska rozmawia teraz o fuzji z konglomeratem Metalloinvestem, który należy do innego rosyjskiego oligarchy, także znajdującego się na liście „Forbesa”, Aliszera Usmanowa.

Reklama
Reklama

Fortuny zarabiają jednak przede wszystkim ci, którzy są aktywni w produkcji, bo po rozbiorze Jukosu i stopniowej nacjonalizacji ropy i gazu oraz umocnieniu się państwa w sektorze energetycznym coraz trudniej jest zbudować majątek na tym rynku. W Rosji można również zrobić wielki majątek na rynku nieruchomości oraz w sektorze finansowym.

Jeszcze rok temu, aby znaleźć się na tej liście, wystarczyło zgromadzić majątek w wysokości 660 mln dolarów. Teraz trzeba było mieć aż 1,1 mld. A setka największych rosyjskich bogaczy zgromadziła w najnowszej edycji łącznie 522 mld dol. W roku 2004, kiedy „Forbes” pierwszy raz zrobił taki ranking, było to prawie czterokrotnie mniej. Inna sprawa, że i dolar miał wtedy inny kurs wobec rubla.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama