Reklama

Brak nowych inwestycji uderza w branżę stalową

Najszybciej tanieje stal budowlana. Spadek cen i zysków przyspieszyła niepewna sytuacja na światowym rynku

Publikacja: 03.10.2008 05:48

Zużycie stali w Polsce systematycznie rośnie. Jeszcze w pierwszym półroczu 2008 r. dystrybutorzy sta

Zużycie stali w Polsce systematycznie rośnie. Jeszcze w pierwszym półroczu 2008 r. dystrybutorzy stali nie narzekali na interesy. Teraz nawet największe firmy na rynku mają nadzieję, że przyspieszenie startu wielkich, finansowanych przez UE inwestycji infrastrukturalnych wybawi je z kłopotów.

Foto: Rzeczpospolita

– Mamy do czynienia z 30 – 40-procentową korektą cen stali zbrojeniowej, blachy staniały o kilka – kilkanaście procent – narzeka Jerzy Bernhard, prezes Stalprofilu z Dąbrowy Górniczej. Głównym winowajcą jest spowolnienie gospodarcze, które coraz mocniej widoczne jest również na polskim rynku. Stal tanieje szybciej, bo inwestorzy w przemyśle i budownictwie zaczęli już uwzględniać w swoich planach inwestycyjnych pesymistyczne prognozy rozwoju gospodarki. Coraz bardziej wyraźne są symptomy spowolnienia w przemyśle motoryzacyjnym, produkcji urządzeń gospodarstwa domowego, a zwłaszcza w budownictwie.

– Skutki amerykańskiego kryzysu na rynkach finansowych nie dotykają nas bezpośrednio, ale spowodowały już dużo ostrożniejsze planowanie rozwoju i korygowanie optymistycznych dotąd strategii polskich firm – tłumaczy Andrzej Ciepiela, dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.

Rynek odreagowuje też po gorących miesiącach szybkiego windowania cen surowca przez huty (od jesieni zeszłego roku drożały energia i rudy) i okresie robienia zapasów przez dystrybutorów liczących na trwałą koniunkturę i wyższe zyski. Po dobrym pierwszym półroczu 2008 roku, kiedy wydawało się, że wzrost cen wyrobów stalowych zapoczątkowany jesienią 2007 roku będzie trwał jeszcze wiele miesięcy, obecnie dystrybutorzy przygotowują firmy na najgorsze. Dlatego wiele z nich ma magazyny pełne wyrobów, a niektóre zaczynają mieć problemy z płynnością.

Andrzej Wojdyna, prezes warszawskiego Konsorcjum Stali, potwierdza niekorzystny dla dystrybutorów obrót spraw. Konsorcjum Stali, jeden z największych graczy w branży, podobnie jak konkurenci zainwestował w unowocześnienie usług. Wydano duże pieniądze na rozwinięcie centrów serwisowych konfekcjonujących wyroby na konkretne zlecenia oraz zbrojarnie.

– Liczyliśmy na szybszy start inwestycji drogowych, sportowych i komunalnych – przyznaje prezes Wojdyna. Rozpoczęcia nie tylko największych projektów na razie jednak nie widać.

Reklama
Reklama

W odpowiedzi na niezbyt zachęcające sygnały z rynku ceny swoich wyrobów już latem zaczęły korygować huty. Obniżki w zależności od firmy sięgają kilku, kilkunastu procent. – Producenci surowca wciąż muszą uwzględniać rosnące ceny rud i niemałe koszty energii – mówi Romular Talarek, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

– Okresy wahań koniunktury to w branży nic nadzwyczajnego – uspokaja Andrzej Ciepiela. – Jeśli szybko uda się odblokować niewykorzystane europejskie pieniądze na inwestycje infrastrukturalne, a inwestycje związane z piłkarskimi mistrzostwami Europy wystartują, nie spodziewam się problemów. Dystrybutorzy stali są dziś przygotowani do błyskawicznego zwiększenia podaży – dodaje dyrektor PUDS.

[i]O producentach stali

[link=http://www.puds.com.pl]www.puds.com.pl[/link][/i]

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama