Reklama

Nowy rosyjski gaz po starej cenie

Nie zmieni się sposób obliczania ceny rosyjskiego gazu dla Polski, a EuRoPol Gaz ma zarabiać na tranzycie – uzgodniły PGNiG i Gazprom

Publikacja: 04.11.2009 04:00

PGNiG może być eksporterem, jeśli import okaże się za duży.

PGNiG może być eksporterem, jeśli import okaże się za duży.

Foto: Rzeczpospolita

W przyszłym tygodniu rząd może ocenić nową umowę gazową z Rosją. W ministerstwach Skarbu i Gospodarki trwają analizy uzgodnień, jakie poczyniły PGNiG i Gazprom. Firmy ustaliły, że Polska zwiększy import rosyjskiego gazu z ok. 7,5 mld

m sześc. rocznie (obecnie) do 10,3 mld, i to perspektywie do 2037 r. Jak przyznał wiceprezes PGNiG Sławomir Hinc, nie zmieni się formuła cenowa i Polska będzie obliczać należności dla Gazpromu według dotychczas obowiązującego wzoru. Groźba podwyżki była realna, gdyż gdy trzy lata temu Polska też negocjowała z Rosjanami dodatkowy import, ci zażądali podwyżki o 10 proc.

Z informacji „Rz” wynika, że uzgodniono, iż spółka EuRoPol Gaz, odpowiedzialna za tranzyt gazu rosyjskiego przez nasz kraj do Niemiec, będzie jednak zarabiać. Strona rosyjska wskazywała wielokrotnie, że EuRoPol Gaz, który jest właścicielem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego, nie musi działać z zyskiem.

Głównym źródłem przychodów spółki są opłaty tranzytowe, które obciążają głównie Gazprom (śle do Niemiec rocznie ok. 27 mld m sześc. gazu). Według naszych informacji stawki tranzytowe będą ustalane według prawa polskiego. – Ale na pewno nie będą tak wysokie jak w Europie – dodał. Opłata w krajach UE wynosi ok. 2,5 – 3 dol. za przesłanie 1000 m sześc. gazu na 100 km. Obecne stawki EuRoPol Gazu to ponad 4 zł za taką samą ilość surowca.

Tymczasem Ministerstwo Skarbu odpiera zarzuty o to, że wraz ze zwiększeniem importu z Rosji pojawi się problem z nadmiarem gazu w kraju, i to już w 2015 r., gdy powstanie gazoport. – Polska ma potencjał do zwiększenia popytu – przekonywał we wtorek na konferencji „Petrobiznes” wiceminister skarbu Mikołaj Budzanowski. – W krajach unijnych przeciętne zużycie gazu jest trzykrotnie wyższe niż w Polsce.

Reklama
Reklama

Gdy powstanie gazoport i wzrośnie wydobycie w kraju, to ok. 2015 r. popyt w Polsce na gaz powinien być o ok. 50 proc. wyższy niż obecnie i wynosić ok. 20 mld m sześc. Wiceminister uważa, że w przypadku nadmiaru gazu PGNiG będzie mógł go eksportować, np. do Danii. Ale – według ekspertów – to bardzo trudne, bo Europa Zachodnia dostanie dodatkowy gaz z Nord Streamu.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama