Dwa lata temu TMK (2,8 mln ton produkcja, sprzedaje do 65 krajów, zakłady ma w Rosji, USA, Rumunii i Kazachstanie) wypracował zysk netto prawie 200 mln dol.

W kryzysowym roku była jeszcze większa strata. Przychody ze sprzedaży (3,5 mld dol.) okazały się o prawie 40 proc. niższe od tych sprzed dwóch lat. EBITA była niższa o 3,2 raza i wyniosła 328 mln dol. Zadłużenie sięgnęło 3,7 mld dol.

Ten rok zapowiada się dużo lepiej. Jak podaje dziś sam koncern, w I kw. przychody mogą sięgnąć 1,3 mld dol. Popyt na rury rośnie (w I kw. na 60 proc.).