Reklama

Wakacyjne podróże na droższym paliwie

W lipcu litr benzyny może kosztować nawet 5,40 zł. To efekt wzrostu popytu i słabego złotego

Publikacja: 09.06.2010 03:38

Wakacyjne podróże na droższym paliwie

Foto: Fotorzepa, Sławomir Mielnik

Benzyna będzie drożeć do końca wakacji – prognozuje firma doradcza e-petrol.pl. Jeszcze w tym miesiącu za litr bezołowiowej 95 możemy płacić ponad 5 złotych (dziś średnia to 4,69 zł). Z analizy przygotowanej dla „Rz” wynika, że ceny na stacjach w końcu czerwca będą się wahać od 4,94 zł do 5,13 zł. To jednak nie koniec zwyżek – w lipcu benzyna miałaby podrożeć do 5,20 – 5,40 zł, a w sierpniu cena mogłaby dojść nawet do 5,44 zł.

Skąd te wyliczenia? Prognozy cen detalicznych przygotowano na podstawie przewidywanych cen benzyny w hurcie. Jeszcze na początku roku za tonę benzyny trzeba było zapłacić 3,3 tys. zł (netto), w sierpniu zaś ma kosztować 4,1 tys. zł. 

– Wzrost cen to rezultat z jednej strony rosnącego popytu na paliwa, a z drugiej – słabnącego złotego. Nałożenie się dwóch niekorzystnych czynników może dać tak duże zwyżki na stacjach – mówi Gabriela Kozan z e-petrol.pl. 

W te wakacje ma być jednak wyjątkowo drogo. Już na początku czerwca benzyna 95 była o 40 groszy droższa niż przed rokiem. W dodatku o ile z początkiem wakacji 2009 r. zaczęły się stopniowe obniżki, o tyle teraz przyjdzie na nie poczekać aż do jesieni. 

Co z dieslem? Też będzie drożał. Jeśli w pierwszych dniach czerwca średnia cena oleju napędowego wynosiła 4,41 zł za litr, to w końcu miesiąca przyjdzie za niego zapłacić w granicach 4,70 – 4,88 zł, a w lipcu ceny mogą poszybować nawet do 4,95 zł.

Reklama
Reklama

Jeśli te przewidywania się spełnią, konsekwencje poniesie cała gospodarka. Droższe paliwa, zwłaszcza olej napędowy, wpływają na ceny innych towarów, rosną bowiem koszty transportu.

– Pełnego przełożenia wysokich podwyżek raczej nie będzie. Na rynku jest duża konkurencja, więc firmy transportowe wezmą część kosztów na siebie – uważa Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Ale przewoźnicy ostrzegają, że już przy obecnych cenach walczą o przetrwanie. – Nie mamy rezerw, zwalniamy pracowników. Jeśli koszty wzrosną, część transportowców będzie musiała zamknąć interes – twierdzi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. 

Droga ropa uderza nie tylko w kierowców. Kolejne podwyżki mogą się odbić na transporcie samolotowym. Biura podróży już ostrzegają, że drożejące przeloty mogą zmusić je do podniesienia cen zagranicznych wycieczek lotniczych.

Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama