Zaproponowana cena daje premię w wysokości 13 proc. w stosunku do ceny zamknięcia z 4 października 2010 r.
Połączenie obu spółek, jak informuje NWR, ma pozwolić w celu stworzenia regionalnego lidera. NWR planuje przenieść miejsce zarejestrowania spółki do Wielkiej Brytanii.
Wezwanie dojdzie do skutku, jeśli Czechom uda się skupić 75 procent akcji Bogdanki, wycenianej we wtorek przez giełdę na 89,05 złotego za papier.
Giełda zawiesiła notowania obu spółek do końca sesji.
Przedstawiciele New World Resources są przekonani, że po wezwaniu NWR będzie miał przynajmniej 75 proc. akcji Bogdanki, co oznaczałoby powodzenie ogłoszonego we wtorek wezwania na akcje lubelskiej spółki.
-Jesteśmy pewni, że osiągniemy poziom 75 proc. akcji Bogdanki. Duża część inwestorów się pokrywa, znamy ich i wydaje nam się, że wiemy, jak z nimi rozmawiać - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej wiceprezes NWR Marek Jelinek.
Prezes New World Resources Mike Salamon poinformował, że żadne rozmowy z funduszami jeszcze się nie zaczęły, ale z posiadanych przez niego informacji wynika, że około 30 proc. akcjonariuszy instytucjonalnych Bogdanki jest też obecnych w akcjonariacie NWR.
Mike Salamon zapowiada, że po ewentualnym powodzeniu wezwania na akcje Bogdanki, utrzyma dotychczasowy program inwestycyjny przejętej spółki.
-Naszym zamiarem jest kontynuowanie programu inwestycyjnego Bogdanki. Znamy informacje z mediów i te plany nam się podobają. Poinformowaliśmy zarząd Bogdanki o naszych planach wezwania, muszą to przeanalizować, porozmawiać z pracownikami i akcjonariuszami - powiedział Salamon.
Jego zdaniem, zaproponowana przez NWR cena za akcje Bogdanki (100,75 zł za sztukę) zawiera dużą premię.
-Spodziewamy się finalizacji transakcji w grudniu - powiedział Salamon.
Spółka New World Resources NV to wywodząca się z Czech międzynarodowa firma wydobywcza. Działając poprzez swoją czeską spółkę zależną OKD, jest czołowym producentem węgla kamiennego w Europie Środkowej. Firma jest również drugim co do wielkości producentem koksu w Czechach.