[srodtytul]Francja[/srodtytul]

W nocy niemal całą wschodnią Francję zasypał śnieg. Grubość pokrywy śnieżnej dochodzi w niektórych miejscach do 20 centymetrów. Opady przesuwają się powoli w kierunku południowym. Nadal w 20 departamentach wschodnich i alpejskich obowiązuje stan pogotowia.

W licznych rejonach wydano zakaz ruchu ciężarówek. W Alzacji, Lotaryngii i Franche-Comte wiele tysięcy tirów utkwiło w nocy na poboczach autostrad. Rano zakaz odwołano w wielu częściach Francji, m.in. w regionie paryskim, gdzie kierowcy TIR-ów mogą już poruszać się bez ograniczeń.

[srodtytul]Niemcy[/srodtytul]

Gorzej jest w Niemczech. Władze Nadrenii - północnej Westfalii wprowadziły zakaz wjazdu tirów na autostrady. W niektórych miastach Nadrenii kończą się zapasy soli do posypywania ulic. W Münster wystarczy jej do weekendu, w Bonn - do poniedziałku. Z kolei Saksonii i Turyngii na stacjach benzynowych zaczyna brakować paliwa. Cysterny nie są w stanie do nich dojechać przez zaśnieżone drogi.

[srodtytul]Szwajcaria[/srodtytul]

Szwajcarzy mają problem na lotniskach. Zamknięto port w Genewie. Mimo ciężkich warunków działają lotniska w Zurichu i w Bâle-Mulhouse . Przewoźnicy uprzedzają jednak podróżnych, że w ciągu dnia można się liczyć z odwołaniem niektórych rejsów.

[srodtytul]Czechy[/srodtytul]

Zima wciąż utrudnia transport w Czechach, gdzie w ostatnich dniach wystąpiły obfite opady śniegu i ostre mrozy. W piątek nadal zamkniętych było kilkanaście dróg, na niektórych odcinkach linii kolejowych nie kursowały pociągi.

Najwięcej dróg zamkniętych jest na pograniczu z Niemcami, w województwach karlowarskim i usteckim. Padający śnieg znacząco utrudnia jazdę i panuje ograniczona widoczność. Trudne warunki sygnalizują też województwa wschodnie.

W gminie Frydlant (pod polską granicą) wciąż obowiązuje stan klęski. Szosy regionu są trudno dostępne, w wielu miejscach ruch kierowany jest wahadłowo, przez co tworzą się długie zatory. Ruch tamują ponadto zakopane w śniegu ciężarówki. Na drogach niższej kategorii zalega gruba warstwa śniegu.