Wkrótce połączy je nie tylko osoba głównego udziałowca, ale także wzajemne związki kapitałowe.
Z poniedziałku na wtorek ogłoszono, że Polkomtel, operator sieci Plus przejęty przez miliardera w listopadzie, stanie się pośrednio udziałowcem giełdowej firmy NFI Midas, którą inwestor kontroluje od wiosny br.
Do powiązań dojdzie – jak zwykle w przypadku inwestycji Solorza-Żaka – z wykorzystaniem specjalnych wehikułów przez niego kontrolowanych. Jak poinformował NFI w raporcie do inwestorów, spółka zależna Polkomtelu – LTE Holdings – nabędzie 49 proc. udziałów w spółce Litenite, do której z kolei należy blisko 66 proc. akcji Midasa. Sprzedającym będzie cypryjska spółka właściciela Polsatu – Ortholuck. – Na operatora sieci Plus przypadnie ok. 32,3 proc. Midasa. Na razie nie ma planów połączenia spółek, choć właściciel tego nie wykluczał – mówi Wojciech Pytel, prezes NFI i członek zarządu Polkomtelu.
Na przekazaniu mniejszościowego pakietu w firmie posiadającej większość akcji Midasa może się nie skończyć. Polkomtel ma opcję zakupu kolejnych 51 proc. w Litenite. Intencją Polkomtelu jest zabezpieczenie się na ewentualność, gdyby Midas nie wywiązał się z zobowiązań, polegających na wybudowaniu sieci LTE (korzystają z niej zarówno Polkomtel, jak i Cyfrowy Polsat – red.) – dodaje Pytel.
Nie ujawniono na razie, kiedy i w jaki sposób Polkomtel miałby przejąć udziały Litenite i Midasa (cały fundusz jest wart na GPW?ponad 330 mln zł).
Midas podał, że uzyskał informację o tych ustaleniach od akcjonariuszy, podczas sporządzania prospektu emisyjnego, ale Pytel zapewnia, że telekom nie planuje udziału w ofercie.
Fundusz przygotowuje się do emisji maksymalnie 1,2 mld akcji kierowanych do dotychczasowych akcjonariuszy. Z pomocą tych papierów NFI rozliczy przejęcie udziałów w spółce Aero 2 (ma częstotliwości 900 MHz i współpracuje z Polkomtelem) kontrolowanej przez Solorza-Żaka. Chce też inwestować w rozwój infrastruktury mobilnego Internetu. – Będziemy przekonywać inwestorów finansowych, aby wzięli udział w emisji NFI Midas – mówi Pytel. – Mamy nadzieję, że do czasu oferty sytuacja na rynkach finansowych, będąca pochodną sytuacji makroekonomicznej w wielu krajach, ustabilizuje się. Dziś trudno wypowiadać się, co do prognoz w tej kwestii w odpowiedzialny sposób – dodaje.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki u.zielinskai@rp.pl