- To będzie trudny rok dla branży piwnej, ale zakładamy, że uda się nam utrzymać wzrost sprzedaż naszych piw – powiedział w czwartek podczas konferencji prasowej Robert Priday, prezes Kompanii Piwowarskiej, lidera polskiego rynku. W roku 2012/2013 jej udziały rynkowe wyniosły 38,2 proc.

Szef producenta Tyskiego  i Żubra nie zdradza, jakiej dynamiki spodziewa się w roku 2013/2014. W poprzednim roku finansowym, który zakończył się 31 marca 2013 r. jego sprzedaż urosła o 8 proc. Robert Priday przyznał, że spodziewał się większego wzrostu. Firma odczuła jednak spowolnienie na rynku piwa w drugiej połowie 2012 roku i skutki ostrej zimy w pierwszych miesiącach 2013 r.

Robert Priday dodał też, że spadło zaufanie polskich konsumentów. - Na ich obawy zaczęła mieć wpływ sytuacja w Europie, co miało negatywny wpływ na sprzedaż branży w drugiej połowie roku – wyjaśnia szef KP.

Z 8 proc. Kompania wypadła jednak lepiej niż branża. Łączna sprzedaż piwa urosła w Polsce w tym samym czasie o 4 proc., do 38 mln hl.

Ubiegłoroczny w zrost sprzedaży Kompania zawdzięcza m.in. nowym produktom. – Dały one 6 proc. naszych ubiegłorocznych przychodów – mówi prezes Kompanii.

Dodał, że sukcesem rynkowym okazało się m.in. Tyskie klasyczne.

Inwestycje rynkowe przyczyniły się jednak do tego, że wzrost EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja)  firmy był mniejszy od wzrostu wielkości sprzedaży piw. Negatywny wpływ na wyniki miał także wzrost cen surowców.

W tym roku KP rozszerzyła już ofertę, m.in.  o Wojaka radlera i nową odmianę Lecha Shandy. Wprowadziła także Książęce jasne ryżowe.

Będą kolejne nowości? - Ostatni kwartał roku finansowego spędziliśmy na opracowaniu szczegółowego planu działań sezonowych. Jestem przekonany, że dadzą one wyśmienite wyniki – komentuje Robert Priday.

Robert Priday.