Rosnąca w czasie pandemii branża, szybka reakcja na nowe rynkowe trendy i duża elastyczność to atuty firm, które w ostatnich miesiącach przyspieszyły swój rozwój, często zwiększając zatrudnienie. – Chociaż bardzo mało firm może powiedzieć: jest nam lepiej niż przed pandemią, to takie firmy jednak istnieją – podkreśla Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. Według jego najnowszego sondażu w dominującym w Polsce sektorze MSP ok. 6 proc. przedsiębiorstw może się teraz pochwalić lepszą kondycją niż przed wybuchem pandemii.

Czytaj więcej: Złapać szansę na sukces w czasach zarazy

Z kolei w sierpniowym rapocie Polskiego Instytutu Ekonomicznego 12 proc. firm deklaruje wzrost przychodów w porównaniu z lipcem. Jak twierdzi Katarzyna Dębkowska, kierownik zespołu prognoz gospodarczych PIE, szczególnie zyskały firmy, które już wcześniej wykorzystywały e-commerce lub w trakcie pandemii przestawiły się na działalność online. To one szybko zwiększają teraz przychody i tworzą miejsca pracy.

Wśród nich jest największy w Polsce serwis e-handlu Allegro, który w tym roku zatrudnił już 284 specjalistów, a do końca grudnia planuje przyjąć 330 kolejnych, m.in. programistów i analityków.

To rezultat skokowego rozwoju biznesu – bo w pierwszym półroczu 2020 r. liczba ofert na platformie wzrosła o 21 proc., do 164 mln.

Na hossie w e-handlu zarabia także giełdowa grupa TIM, lider dystrybucji materiałów elektrotechnicznych w Polsce (jej zależna spółka logistyczna 3LP obsługuje również zewnętrzne firmy e-commerce).

– Bijemy kolejne rekordy. Od lutego co miesiąc notujemy dwucyfrową dynamikę sprzedaży, a niemal 20-proc. dynamika w lipcu rozbudza nasze apetyty na to, co może wydarzyć się jesienią – mówi Krzysztof Folta, prezes TIM. Spółka zakończyła I półrocze 14-proc. wzrostem przychodów (do 434 mln zł).

Silną grupę firm, które rosną w czasach pandemii, tworzą producenci środków ochronnych i sanitarnych. Wśród nich jest czołowy polski producent rękawic Mercator Medical, który II kwartał tego roku zakończył z ponad 209 mln zł zysku netto, czyli 700 razy większym niż rok wcześniej. – Dobre wyniki pokazywane od I kwartału mają jeszcze potencjał wzrostowy – mówił w niedawnej rozmowie z „Parkietem" Wiesław Żyznowski, prezes i założyciel firmy.