W składzie zarządu PGZ jest też Andrzej Synowiecki prezes gdyńskiego Radmoru należącego do prywatnej grupy WB Electronics.
Dąbrowski poprzez działanie ARP ( agencja ma udziały w wielu firmach zbrojeniowych) ma dużą wiedzę o sektorze obronnym. W ostatnich latach nowy szef PGZ kierował procesami naprawczymi w spółkach branży zbrojeniowej, np. zakończonej sukcesem sanacji Huty Stalowa Wola.
Absolwent zarządzania UW i studium Akademii Obrony Narodowej zaczynał karierę w Ministerstwie Przekształceń Własnościowych, kierował też departamentem spraw obronnych resortu Skarbu Państwa.
Dąbrowski najprawdopodobniej będzie łączył prezesury Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) i PGZ Przed nim trudne zadanie tworzenie zbrojeniowej grupy, która połączy wszystkie państwowe firmy sektora zbrojeniowego, m in. 11 wojskowych przedsiębiorstw remontowo-produkcyjnych w tym siemianowickiej fabryki rosomaków, Huty Stalowa Wola oraz spółek Polskiego Holdingu Obronnego (dawnego Bumaru).
Na razie trwa wycena spółek, tworzenie scenariusza kapitałowej restrukturyzacji i budowy struktury, która pokieruje konsolidacją. Według nieoficjalnych informacji PGZ zostanie zarejestrowana w połowie grudnia.
Konsolidacja ma wzmocnić i poprawić konkurencyjność strategicznej branży na rynkach i wyeliminować szkodliwą polsko-polską konkurencję. Minister Skarbu Włodzimierz Karpiński zapowiada , że integracja będzie stopniowa i kilkuetapowa, rząd podczas łączenia przedsiębiorstw nie przewiduje żadnych wyjątków. Choć zapowiedzi powołania PGZ nie poprzedzono przedstawieniem strategicznej wizji rodzimego sektora zbrojeniowego na kolejną dekadę, to nowy podmiot ma szanse odnieść sukces na trudnym rynku zbrojeniowym - twierdzi Dominik Kimla starszy analityk ds. rynku militarnego globalnej firmy doradczej Frost&Sullivan. Jego zdaniem skumulowane przychody planowanych do konsolidacji podmiotów plasowałyby nowy podmiot w szóstej dziesiątce na prestiżowej liście Top 100 Defense News.