Największa krajowa grupa informatyczna – Asseco Poland z Rzeszowa – opublikowała sprawozdanie finansowe za pierwszy kwartał 2026 r. Przy blisko 4,4 mld zł, o 8,8 proc. wyższych wobec tych sprzed roku jej zysk netto przypisany akcjonariuszom spółki matki wyniósł 228 mln zł, co oznacza wzrost o 68 proc. rok do roku – podano w środę po zamknięciu sesji na warszawskiej giełdzie, gdzie notowane są akcje firmy.

Zyski Grupy Asseco Poland w górę. Uwaga na przeszacowania 

Finansowe rezultaty Asseco są lepsze niż przed rokiem, ale nie będą zaskoczeniem dla inwestorów. Firma kierowana przez Adama Górala podzieliła się wstępnymi wynikami za ten okres 19 maja.

Czytaj więcej

Ciekawe wieści z Asseco. Akcje drożeją

Podała wówczas, że w ciągu pierwszych trzech miesięcy br. przy 4,39 mld zł przychodu jej szacowany wynik EBITDA wyniósł 695 mln zł, zysk operacyjny 513 mln zł, a zysk netto 228 mln zł. Przychody były niższe od średniej prognoz biur maklerskich, które spodziewały się 4,47 mld zł, natomiast zyski stanowiły pozytywne zaskoczenie dla rynku.

W środę wieczorem Asseco potwierdziło te dane. W finalnym sprawozdaniu zarząd zwraca uwagę na przekształcenia wyników związane m.in. z zakwalifikowaniem spółki Sapiens International do aktywów przeznaczonych do sprzedaży i późniejszą sprzedażą pakietu większościowego tej firmy przez grupę.

„Należy zwrócić uwagę, że na wyniki I kwartału 2026 r. wpływ miały przeszacowanie wartości inwestycji w spółce TSG dokonane przez Formula Systems, które zwiększyło udział w wynikach jednostek stowarzyszonych i wspólnych przedsięwzięć o 60,8 mln zł, co przełożyło się na zwiększenie skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom Jednostki Dominującej Grupy Asseco Poland o 15,7 mln zł oraz przeliczenie pozycji bilansowych z tytułu hiperinflacji dotyczące tureckich spółek zależnych w Grupie ASEE – Grupa Asseco rozpoznała 7,7 mln zł wyniku w przychodach finansowych, co przełożyło się na zwiększenie skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom Jednostki Dominującej Grupy Asseco Poland o 3,9 mln zł” – czytamy także.

Informatyczna grupa rośnie szybciej w Polsce. Zagranica determinuje wyniki

Asseco rozwija działalność zarówno w Polsce, jak i za granicą. Ale to Asseco Poland, segment odzwierciedlający biznes w kraju, zanotowało w minionych trzech miesięcy szybsze tempo wzrostu niż cała grupa: powiększyło przychody o 12 proc. do 607 mln zł. „Wyniki tego segmentu były wspierane przez zaangażowanie Asseco w rozwój ekosystemu cyfrowego państwa, liczne projekty transformacji sektora finansowego oraz realizację kontraktów dla blisko połowy szpitali objętych Krajowym Planem Odbudowy” – poinformowała informatyczna spółka.

Czytaj więcej

Dobre oceny rynku kapitałowego w Polsce. Ale może być jeszcze lepiej

86 proc. sprzedaży pochodziło natomiast z rynków zagranicznych, gdzie grupę reprezentują Formula Systems i Asseco International.

Sprzedaż w segmencie Asseco International przekroczyła 1,1 mld zł, co oznacza wzrost o 7 proc. w stosunku do I kwartału 2025 r. W tym segmencie odnotowano wzrost przychodów w Grupie Asseco Central Europe – szczególnie rozwiązań dla sektorów administracji państwowej w Czechach i na Słowacji, a także systemów ERP oferowanych przez Grupę Asseco Enterprise Solutions. Wyniki sprzedażowe rozwiązań core banking Asseco South Eastern Europe oceniono jako dobre.

W segmencie Formula Systems przychody wzrosły rok do roku o 9 proc. do 2,7 mld zł, głównie za sprawą dynamicznie rosnących wyników Matrix IT.

Przejęcia i stali klienci z wpływem na portfel zamówień

- Szeroka dywersyfikacja działalności, silne kompetencje technologiczne oraz własne rozwiązania informatyczne pozostają fundamentem wzrostu Grupy Asseco. Długoterminowe relacje z klientami i obecność w strategicznych sektorach gospodarki wzmacniają odporność naszego modelu biznesowego. Równolegle zwiększamy skalę działalności zarówno organicznie, jak i poprzez przejęcia – w I kwartale 2026 roku zrealizowaliśmy cztery akwizycje, umacniając pozycję Grupy na rynkach międzynarodowych. Rozbudowujemy również portfel zamówień wspierający nasz dalszy rozwój w 2026 roku i kolejnych latach – komentuje odpowiedzialna za finanse Karolina Rzońca-Bajorek, wiceprezeska i dyrektor finansowa Asseco Poland.

W I kw. br. akwizycje grupy miały miejsce za granicą. Grupa powiększyła się ona o singapurską 8Seneca, M.L.B.S. Technologies i David Barhom (w Izraelu) oraz Martin Control Systems (w Stanach Zjednoczonych). Spółka podała też, że już w drugim kwartale br. przejęła dwie kolejne spółki z Izraela: Zviran i Productive Software Development.

Wiceprezes Marek Panek pytany o przejęcia w Polsce powiedział, że prowadzone są rozmowy i mogą one zaowocować transakcją jeszcze w tym roku, ale nie podał szczegółów.

Wskazał też ogólnie, że oczekiwania cenowe sprzedających na rynku IT są dziś wysokie. - Mamy dość dużą konkurencję, która nie zna granic. Chęć kupowania jest tak duża, że oczekiwania cenowe są wysokie i nie za bardzo chcemy im sprostać - powiedział Marek Panek.

Zarząd Asseco zapowiada dobry rok

- To będzie dobry rok – oceniła podczas z dziennikarzami Karolina Rzońca-Bajorek, nie podając szczegółowych oczekiwań.

Przyznała też wprost, że pierwszy kwartał był wyjątkowo dobry pod względem poziomu zysków i nie należy zakładać, że wszystkie będą podobne, czyli cały rok czterokrotnością pierwszego. Przy tym według Rzońcy-Bajorek i Marka Panka, drugi kwartał zapowiada się także dobrze, ze względu na oczekiwane kontraktowanie umów informatyzacji szpitali ze środków Krajowego Planu Odbudowy.

Menedżment Asseco poinformował także, że skonsolidowany portfel zamówień grupy na ten rok w obszarze oprogramowania i usług własnych (w ujęciu proporcjonalnym i wg kursów stałych, użytych do wyliczenia portfela zamówień w 2025 r.) ma obecnie wartość 4,75 mld zł i jest o 13 proc. wyższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Ogółem portfel zamówień grupy na ten rok wynosi 12,3 mld zł i jest o 21 proc. wyższy niż rok temu.

To dobrze wróży przyszłorocznej dywidendzie. Wypłacona 22 maja tegoroczna dywidenda to rekord: przekroczyła 1 mld zł. Czy w kolejnych latach także tyle wyniesie – zarząd nie skomentował.

Asseco nie rezygnuje z programu menedżerskiego

Karolina Rzońca-Bajorek odniosła się też do kwestii programu menedżerskiego, na tle którego spółka ściera się z instytucjami finansowymi. - Nie należy spodziewać się spektakularnych zmian w programie menedżerskim – powiedziała, tłumacząc, że zarząd nie chce wycofać się z założenia, że program będzie bezkosztowy dla wynagradzanych.

- Jesteśmy w trakcie ogromnej transformacji. Fakt, że Adam Góral odchodzi to dla wielu osób ogromna zmiana. Nie miały one często wcześniej do czynienia z Rafałem bezpośrednio (Rafał Kozłowski ma zastąpić Adama Górala na stanowisku prezesa zarządu – red.). Jest w interesie akcjonariuszy, aby dostał on narzędzie motywujące kluczowych pracowników, dzięki któremu zrozumieją one czym jest cash flow i dywidenda – argumentowała.

Według menedżerki dopasowanie liczby zatrudnionych do skali zleceń grupy jest jednym z wyzwań grupy. Obecnie zatrudnia ona około 30 tys. osób na wszystkich rynkach (29,3 tys. na koniec marca). - To optymalny poziom – powiedziała Rzońca-Bajorek. Przyznała przy tym, że kumulacja kontraktów powoduje, że pracownicy Asseco pracują dziś po kilkanaście godzin dziennie. Koszty wynagrodzeń w grupie były wyższe niż rok temu o około 5,8 proc. i przekroczyły ogółem 2 mld zł. Urosły zatem wolniej niż przychody, przyczyniając się do wzrostu rentowności.