YUMMY's to akronim od Young Urban Males (młodzi mężczyźni mieszkający w miastach - red.). Grupa ta to bardziej mainstreamowa wersja metroseksualnych mężczyzn. YUMMY's są w stanie zmienić krajobraz na rynku wartym bilion dolarów.
Według raportu HSBC zatytułowanego „Powstanie YUMMY. Młodzi, Mężczyźni mieszkańcy miast" trzy powody do radości"sprzedaż towarów luksusowych na świecie w 2014 powinna wzrosnąć o 8-9 procent. Znacznie więcej niż powszechnie oczekiwano, głównie dzięki apetytowi na luksusy młodych mężczyzn.
Tendencja ta widoczna jest na całym świecie, jednak pierwszy raz zauważono ją w Japonii i Południowej Korei.
"Niezależnie czy chodzi o kosmetyki, odzież sportową, modę czy dodatki, wzrost sprzedaży wyraźniej zwiększył się dzięki zakupom dokonanym przez młodych mężczyzn" - czytamy w raporcie. Znane marki utworzyły specjalne sklepy nastawione na sprzedaż luksusowych towarów dla mężczyzn.
Według Bain 40 procent sprzedanych towarów luksusowych kupili mężczyźni. Istnieją trzy powody dla których YUMMY prawdopodobnie dokonają większych zakupów. Młodzi bogaci mężczyźni mają już samochody, więc swoje zainteresowania kierują na inne towary. Po drugie, coraz później zawierają związki małżeńskie, dzięki czemu mogą więcej rzeczy kupować dla siebie. Po trzecie, media promują wizerunek modnego młodego mężczyzny.
Richard Cope, analityk z Mintel, firmy badającej światowy rynek, stwierdził w raporcie: „młodzi ludzie wiedzą, co to znaczy być "mężczyzną" wśród śmietanki towarzyskiej – czerpią pewność siebie i są dumni z wysmakowanego, drogiego wyglądu. Mężczyźni, którzy kupują luksusowe kosmetyki i akcesoria stanowią obecnie większość.- Mężczyźni uprawiają jogę, kupują kosmetyki i nie wstydzą się chodzić na zakupy - stwierdził
Firmy, które skierują swoją uwagę na potrzeby YUMMY'a, będą prosperowały. Burberry opracowuje obecnie komplet ubrań dla mężczyzn, które wytrzyma długą podróż oraz kilka nocy w mieście i nadal będzie wyglądało jak spod igły. TOD's, Gucci, Ralph Lauren, Tom Ford oraz inne firmy również skupiły się na YUMMY.
Raport stwierdza, że tradycyjnie męskie marki - Ermenegildo Zegna, Corneliani oraz Canali będą musiały zmierzyć się z takimi markami jak Brioni i Tom Ford, których towary już są bardziej „smakowite" (YUMMY - to z języka polskiego "smakowite, pychota" - red.)
Jednak jest ryzyko w angażowaniu się na tej części klientów. Mężczyźni szybciej reagują na zmiany gospodarki. Podczas recesji bez problemu rezygnują z luksusowych zakupów.
Póki co przemysł towarów luksusowych cieszy się z nowej grupy klientów. Miejmy nadzieję, że nie skończy się to na nowych wzorach męskich torebek.