Dziewiętnaście delegacji państwowych najwyższego szczebla, z udziałem premierów i prezydentów, premierzy Polski i Ukrainy, blisko 5 tys. uczestników z biznesu, dziesiątki paneli w pięciu wymiarach konferencji oraz równoległe forum think tanków – to bilans trzech intensywnych dni Ukraine Recovery Conference w Gdańsku. Do tej pory na całym świecie ukazało się ponad 7 tys. publikacji na temat wydarzenia – podkreślają organizatorzy.

Czytaj więcej

Szef Budimeksu dla „Rz”: Nie sądzę, by ukraińskie kontrakty omijały polskie firmy

Ukraine Recovery Conference odwiedziło 7,5 tys. gości. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 200 wystawców, a podczas konferencji zawarto prawie 200 porozumień i listów intencyjnych. Szczególnie wyraźnie wybijała się energetyka. Kilka listów intencyjnych podpisały m.in. polskie spółki energetyczne, w tym Orlen z Naftogazem.

– To tylko liczby i aż liczby, bo za nimi kryje się pytanie, jak powinna wyglądać przyszłość – mówi wiceminister aktywów państwowych Eliza Zajdler.

– Ministrów ze strony rządu ukraińskiego nie jestem w stanie nawet policzyć, nie wiem ilu ich tutaj jest. Chyba już troje wicepremierów widziałem, oprócz pani premier. Także to było wielkie zaangażowanie organizacyjne, na pewno największa konferencja polityczno-biznesowa w tym roku w Europie. Nie znam większej – ocenił przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy Paweł Kowal (KO) . – Starałem się porównać, to tak będzie za dwa razy Davos – dodał.

Gdańsk jak dwa Davos. URC stała się giełdą przyszłych kontraktów

Według Kowala, ważnym elementem konferencji są podpisywane w jej trakcie umowy. – W kolejce było chyba 170 czy 160 – zaznaczył.

– To są czasami umowy, czasami kontrakty, czasami listy intencyjne. Ale nawet listy intencyjne mnie cieszą, bo to jest zawsze początek jakiegoś myślenia o biznesie. Więc tutaj dopina się rocznie na tej konferencji najwięcej przyszłych kontraktów – zauważył Kowal.

Czytaj więcej

Pięć zaskoczeń z Gdańska po sporze o UPA

Jak dodał, realizacja umów to zarówno „miejsca pracy w Europie, miejsca pracy w Polsce”, ale także „z tego wynikają konkretne inicjatywy wsparcia Ukrainy”.

Na czele ukraińskiej delegacji biorącej udział w konferencji w Gdańsku stanęła premier Julia Swyrydenko. Wcześniej oczekiwano, że Kijów będzie reprezentowany przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

– Podkreśliłbym, że konferencja odbyła się z Julią Swyrydenko, premier Ukrainy, i kilkoma wicepremierami, i chyba połową albo więcej ukraińskiej Rady Ministrów – powiedział Kowal. – Myślę, że ten wybór spowodował, że ta konferencja stała się taką konferencją bardzo praktyczną, bardzo gospodarczą. Biznes jest mega zadowolony, poszło dużo kontraktów – dodał polityk KO.

W dwudniowej konferencji URC 2026 biorą udział szefowie rządów, ministrowie i liderzy instytucji finansowych. Głównymi tematami są pomoc gospodarcza i obronna dla Kijowa. W poprzednich latach konferencje URC odbywały się w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano. Ich celem jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy kraju, który od 2022 r. odpiera rosyjską agresję, a także stymulowanie inwestycji w ukraińską gospodarkę.