Były premier Litwy, a obecnie komisarz jest zwolennikiem bardziej zdecydowanego działania w dziedzinie obrony, jedynego jego zdaniem sposobu przeciwstawienia się ewentualnej agresji Rosji.. — Musimy przejść od tego, co niektórzy nazywają progresywnym podejściem w zwiększaniu naszych zdolności obronnych do podejścia typu „big bang” — powiedział w wywiadzie dla francuskiej agencji prasowej w tydzień po objęciu nowego stanowiska.
Ta zmiana stanowiska jest o tyle niezbędna, że zagrożenie ze strony Rosji staje się konkretne. — Rosja może być gotowa do ataku wojskowego na jeden kraj Unii Europejskiej lub NATO przed 2030 r. — dodał powołując się na kilka raportów służb wywiadowczych. — Pytanie brzmi, czy w Europie jest dość woli politycznej, by nas bronić. Czy powrót Donalda Trumpa do Białego Domu może przekonać Europejczyków do poświęcenia więcej środków na własną obronę? — Widzę konieczność zwiększenia wydatków na obronę nie z powodu Trumpa, ale z powodu Putina — uważa Andrius Kubilius.