Chiński gigant BYD wchodzi do Europy. Zaczął od Euro 2024, jest wszędzie

Większość VIP-ów i dziennikarzy motoryzacyjnych dojeżdża ze swoich krajów samochodami i busami marki BYD. Bo Chińczycy wjechali do Europy naprawdę na bogato.

Publikacja: 30.06.2024 15:31

BYD jako główny sponsor Euro 2024 zastąpił Volkswagena

BYD jako główny sponsor Euro 2024 zastąpił Volkswagena

Foto: Bloomberg

Jako główny sponsor Euro 2024 BYD zastąpił Volkswagena na jego własnym rynku Amerykanie mieli nadzieję, że to Elon Musk da taki sam impuls motoryzacji, co Henry Ford. Pomylili się. „Nowym Fordem” został już okrzyknięty Wang Chuanfu, prezes koncernu BYD.

Aż trudno uwierzyć, że kiedy BYD powstawał w 2002 roku był pośmiewiskiem. Starym chińskim zwyczajem nie licząc się z prawami autorskimi skopiował logo bawarskiego BMW. Zmienił je trzy lata później. Ale jeszcze podczas salonu samochodowego w Guangzhou w 2007 roku zwiedzający nie mogli się nadziwić po co w ogóle BYD się wystawił, skoro auto miało karoserię nierówno pomalowaną na jaskrawo fioletowy kolor.

Czytaj więcej

Wojna celna UE z Chinami? Są cła na elektryki z Chin. Na liście partner Izery

Od tego czasu jednak chiński miliarder zbudował imperium większe niż jego ekscentryczny konkurent, Elon Musk. A auta z logo BYD (od Build Your Dreams, czyli Buduj Swoje Marzenia) są tańsze niż jakiekolwiek inne auto elektryczne dostępne dzisiaj na rynku.

Dzisiaj już nikt się z BYD-a nie śmieje. Ma patenty, wprowadza innowacje

Ściany centrali BYD-a w Shenzhen, udekorowane są ponad tysiącem oprawionych w ramki patentów. Są jeszcze informacje o ponad 30 tysiącach innowacji, jakie wprowadzili do produkcji Wang Chuanfu i jego inżynierowie. — Nigdy nie lekceważyliśmy zaawansowania technologicznego Chińczyków — mówił „Rzeczpospolitej” Ola Kallenius, prezes Mercedesa, który jako pierwszy skrytykował plany Unii Europejskiej obciążenia cłami chińskich aut elektrycznych. Trudno się zresztą dziwić, skoro na rynku chińskim to BYD właśnie jest partnerem Mercedesa.

Czytaj więcej

Chińczycy chcą zalać Europę tanimi samochodami elektrycznymi

No bo jak mógł lekceważyć, skoro BYD w 2023 roku odnotował przychody w wysokości 85 mld dol. a Mercedes zanotował w tym samym czasie 20,3 mld euro? No i Wang Chuanfu z nim bezpośrednio nie konkuruje. BYD produkuje auta, które sprzedaje po 10 tys. dolarów. I dzięki temu właśnie mówi się o nim, jako o drugim Henry Fordzie. A tym drugim „Fordem” miał być nim Elon Musk, który jednak poszedł w produkcję aut drogich i zamiast zająć się wyłącznie Teslą teraz próbuje sił w podróżach kosmicznych i medycynie. Wang Chuanfu także inwestuje w innych dziedzinach, tyle, że ściśle związanych z motoryzacją.

Prezes BYD produkował dla Motoroli. Ale poszedł dalej

58-letni dzisiaj genialny Chińczyk jest z zawodu chemikiem. A swoją działalność biznesową rozpoczął od produkcji baterii do telefonów amerykańskiej Motoroli i innych firm z tej branży. Jednak poszedł dalej i zaczął przymierzać się do baterii do samochodów elektrycznych. W 2003 roku kupił fabrykę w Xi’an, która produkowała auta z silnikami spalinowymi, ale auta były kiepskiej jakości. W branży nabijano się wtedy z Wanga, że jego auta muszą być serwisowane tuż po tym, jak zjadą z taśmy produkcyjnej.

Czytaj więcej

Antychińska ofensywa Unii Europejskiej. "UE była zbyt naiwna"

Mimo to, w Chinach sprzedaż BYD-ów rosła. W 2008 roku zauważył go Warren Buffett, który uznał, że dla Berkshire Hathaway może to być dobra inwestycja. Za 230 mln dolarów kupił wtedy 10 proc. udziałów. Dzięki temu Wang Chuanfu mógł się rozwijać, dalej pozostając w branży moto. Jednak inwestycja Buffetta dała mu o wiele więcej, bo nie tylko pieniądze, ale i uznanie na świecie. Obiecał wtedy, że nie dalej, jak za 2 lata zacznie eksportować auta elektryczne do Stanów Zjednoczonych. Zbudował magazyny baterii, uruchomił produkcję półprzewodników i farmy solarne. I cały czas trzymał się tej samej zasady: musi być tanio. A było to możliwe, bo kontrolował cały łańcuch dostaw.

Prezes BYD podjął dwie ryzykowne decyzje. I wygrał

Obietnicy podboju w USA nie spełnił i w trzy lata później powiedział, że tak naprawdę Amerykanie powinni przesiąść się na hybrydy.

Najważniejszy pozostał jednak rynek chiński, chociaż i tam nie było łatwo. Chińczycy stali się bardziej wybredni, a zagraniczna konkurencja oferowała auta zaprojektowane prze znanych stylistów po konkurencyjnych cenach. To dla BYD były bardzo trudny czas. Nie brakowało na rynku opinii, że tak naprawdę firma nie ma przyszłości. Ale Wang się nie poddał. I znów zaryzykował. Odbudowę biznesu zaczął od zatrudnienia w 2016 roku Wolfganga Eggera, projektanta z Audi, który z kolei ściągnął kolegów, ale także rzesze niemieckich inżynierów, którzy całkowicie zmienili wizerunek chińskiej marki.

Czytaj więcej

Chiny to nie Rosja. Unia Europejska się od nich nie odetnie, choć straszy

Sam Wang też mocno pochylił się nad odbudową marki. Sprawdził, że bardzo drogie baterie litowe do których produkcji potrzebne są nikiel, kobalt i mangan można z powodzeniem zastąpić tańszymi składnikami. Tutaj musiał się mocno napracować, bo okazało się, że jest coś za coś i tańsze baterie wyczerpywały się szybko, zaledwie po kilku i to krótkich kursach auta. Dopiero w 2020 roku BYD wprowadził na rynek baterie Blade, znacznie pojemniejsze i bardziej efektywne.

Charlie Munger, zmarły już wiceprezes Berkshire Hathaway, miał zwyczaj wychwalać Wanga, którego uznawał za genialnego inżyniera. Jego zdaniem Wang robi wszystko bez rozgłosu i praktycznie własnymi rękami. Dodatkowo nie skupił się wyłącznie na autach elektrycznych, bo mocny jest również na rynku hybryd, które dzisiaj stanowią połowę jego sprzedaży.

BYD jest już większy od Tesli. I rośnie dalej

Pod koniec 2023 roku sprzedaż aut elektrycznych produkcji BYD była już większa niż u Tesli. Swoje fabryki i montowanie Chińczycy mają już w Brazylii, na Węgrzech, w Tajlandii i Uzbekistanie i przygotowują się do otwarcia fabryk w Meksyku i Indonezji. W Chinach BYD sprzedaje już więcej aut niż cała Grupa Volkswagena.

— BYD jest fenomenem, jakiego w branży motoryzacyjnej nie widzieliśmy od dekad — ocenia Matt Anderson, kurator Henry Ford Museum w Dearborn koło Detroit.

Elon Musk, nie ukrywa, że BYD jest dla niego potężną konkurencją. — Szczerze mówiąc, jeśli nie postawi im się barier handlowych, to zmiotą z powierzchni ziemi większość firm z branży — mówił w rozmowie z Bloombergiem.

Czytaj więcej

Rok Smoka w chińskiej gospodarce. Ożywienie, czy powrót zdechłego kota

To zmiatanie jest dla BYD-a tym łatwiejsze, że w latach 2008-2022 Wang Chuanfu i otrzymał od chińskich władz wsparcie w wysokości 2,6 mld euro. I to oczywiście nie wszystko, bo jakimś zbiegiem okoliczności wszystkie korporacje taksówkowe w Shenzenie jeżdżą wyłącznie autami tej marki. A Tesla musiała wielokrotnie obniżać ceny na chińskim rynku, żeby móc tam z BYD-em konkurować. Zaowocowało to głębokimi stratami dla amerykańskiej marki.

Teraz wyraźnie postanowił zaatakować na trzecim najważniejszym dla niej rynku — w Europie. Żadna europejska firma nie jest w stanie wyprodukować auta elektrycznego z ceną na poziomie 10- 11 tys. dol. Dacia Spring kosztuje ponad 109 tys. złotych. I jest produkowana w Chinach. Na razie BYD sprzedaje w Europie tylko droższe modele. Wyraźnie nie chce drażnić Brukseli.

Jako główny sponsor Euro 2024 BYD zastąpił Volkswagena na jego własnym rynku Amerykanie mieli nadzieję, że to Elon Musk da taki sam impuls motoryzacji, co Henry Ford. Pomylili się. „Nowym Fordem” został już okrzyknięty Wang Chuanfu, prezes koncernu BYD.

Aż trudno uwierzyć, że kiedy BYD powstawał w 2002 roku był pośmiewiskiem. Starym chińskim zwyczajem nie licząc się z prawami autorskimi skopiował logo bawarskiego BMW. Zmienił je trzy lata później. Ale jeszcze podczas salonu samochodowego w Guangzhou w 2007 roku zwiedzający nie mogli się nadziwić po co w ogóle BYD się wystawił, skoro auto miało karoserię nierówno pomalowaną na jaskrawo fioletowy kolor.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Olimpiada zamieniła Paryż w twierdzę. Płaczą handel i gastronomia
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Biznes
To będzie pierwszy taki strajk od 40 lat. Pracownicy Disneylandu mają dość
Biznes
Rekord na aukcji w Nowym Jorku. Dinozaur Apex wart dziesiątki milionów dolarów
Biznes
Operator Lidla i Kauflandu dostał zezwolenie. Polską kaucję utworzy sześć spółek
Biznes
CrowdStrike przeprasza za awarię, która uszkodziła systemy Windows. „Współpracujemy z klientami”